Eh, Mirki, coraz częściej dochodzę do wniosku, że ten kraj jest antyludzki. Wiem, że wiadomo to było od dawna, ale jakoś tak człowiek doznaje szoku jak doświadcza tego na każdy mozliwy sposób ( ͡° ͜ʖ ͡°) Jak w tym kraju mają rodzić się dzieci jak mieszkania są tak horrendalnie drogie? Skoro lepszy samochód to wydatek kilkudziesięciu tysięcy? Gdzie kupując małe mieszkanie uwiązujesz się z nim na większą część życia, bo zanim je spłacisz będziesz mieć 50-60 lat? Od odsetek można uciec, ale od ogromnego kapitału nie uciekniesz. Gdzie pracodawca wyzyskuje Cię na każdym kroku? Gdzie ochrona…