Opublikowane
Zamieszkałam z niebieskim i ciągle źle się czuje. Niby nic złego on nie robi i nie mam żadnych pretensji. Bardziej bije się w swojej głowie z tym. Czuję spięcie, że niektóre rzeczy muszę robić, jakieś takie dziwne ograniczenie. Dodatkowo źle mi w tym miejscu, jest mi obce i kompletnie nigdzie mi nie po drodze. W samym mieszkaniu też mi tak średnio. Nie mam swojego kąta, brakuje miejsca na moje rzeczy, jest nie "po mojemu". We wcześniejszym w budżetowy sposób zrobiłam klimat pod siebie i to mnie codziennie uszczęśliwiło. Lubiłam to gdzie się budziłam... Czuję że straciłam już całą radość z życia... Nie wiem co robić :(#zwiazki #pytanie #zalpost

Dyskusja

Rejestr odpowiedzi mirko.pro (3)
mirko_anonim
Opublikowane
jesteś jak moja ex, która najlepiej czuła się sama ze sobą i do normalnego związku się nie nadawała. Jej wystarczyło sie spotkać wtedy kiedy ona chciała i tyle, zero patrzenia na potrzeby drugiej strony.Bez ironi powiem, że jak masz być szczęsliwa to kup sobie kota i zamieszkaj z nim, inaczej zawsze będziesz odczuwać "klatkę". Niby nic złego, po prostu niektóre osoby nie są stworzone do związków.
Moderator RamtamtamSi
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Odrzucone
Treść odpowiedzi nie jest dostępna.
Moderator RamtamtamSi
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
Pogadaj z nim o tym :) tak chyba bedzie najłatwiej
Moderator Nighthuntero
Anonimowy użytkownik

Komentarze z Wykopu

Sprawdzamy liczbę komentarzy...

Akcje

Otwórz wpis na wykop.pl
Klucz publiczny:

cltd5ja8m004p0mzf28uh6qtf

Dodane: 4 marca 2024 - 17:24:51
Opublikowane

Autor był widzianyponad 2 lata temu
Zobacz wszystkie wpisy