Opublikowane
Czy to można sklasyfikować jako mobbing?Jestem na etapie poszerzania kompetencji do szukania nowej pracy i szczerze myślę o zwróceniu się do psychiatry na konsultację i ewentualne l4.Pracuję w nowej firmie od 3 miesięcy, mam umowę na 2 lata. Od początku był problem z tym, żeby ktoś mnie w tej pracy uczył - kierowniczka kazała 2 pracownicom mnie uczyć, a one nie zawsze chciały, bo miały tak dużo roboty, że wolały wybrać ochrzan za to, że mnie nie uczą niż, ze się nie wyrobiły. De facto i tak dostawały, bo pracy jest tak wiele, że trzeba byłoby być chyba robotem, aby się wyrobić. Ja przez 1,5 miesiąca pracy odrabiałam zaległości w tej firmie... po tym czasie dostałam nowe obowiązki, gdzie oczywiście dostałam sprawy zaległe i cały czas kierowniczka dawała mi coś nowego do pracy, a potem opierniczała, że zrobiłam coś trochę mniej pilnego od bardzo pilnego (miała też problem z powiedzeniem mi co jest najpilniejsze, bo ona nie ma czasu, by stać przy mnie (a potem idzie sobie do wc na 8 minut wiele razy dziennie, albo krząta się po firmie), a gdy poświęciła te 2 minuty to wychodziło na to, że mam zrobić 5 spraw w tym samym czasie, które wymagają dużej ilości skupienia (dokumenty na kilkadziesiąt-kilkaset tysięcy zł..). Za każdym razem kiedy jej ktoś mówił, ze się nie wyrabiamy to argumentowała to tym, ze jak była na naszym stanowisku z inną koleżanką, to zawsze się wyrabiały i miały czas na pogawędki. Ostatnio zwolniła się koleżanka, która była aż gnębiona (moim zdaniem). Przychodziła przed zaczęciem pracy i po zakończeniu, ledwo wychodziła na 5 min zjeść, cały czas pracowała, a kierowniczka potrafiła jej ciągle wygarniać, że sobie olewa pracę i od razu wyskakiwała z pretensjami.Z nią nie dało się normalnie pogadać - próbowałam. Robi się czerwona i mówi cały czas to samo. Za każdym razem za mało robimy, źle i wgl. Raz dyrektorka dowiedziała się, że czegoś nie umiem to zaprosiła kiero do siebie i ja trochę ochrzaniła. Ta potem się wyżywała, mówiła, ze da nam 15 minut, mamy szybko notować sobie co ona mówi i robić zgodnie z tymi notatkami, bo ona już więcej nie będzie powtarzać.doszło do tego, ze boję się czasem do niej iść, żeby mi sprawdziła jakieś papiery... (nawet dyrektorka jest duuuużo bardziej wyrozumiała i łaskawsza), często mi też wytyka, że za często się o coś pytałam i że ją wybijam z rytmu. Jak się do niej zwracam to ona zawsze z niechęcią i łaską odpowiada.Dodatkowo ostatnio zostawiła mnie zupełnie samą w dziale - pojechała na urlop, jeden pracownik kombinuje z l4, drugi się zwolnił. mam 3 msc doświadczenia w dużej firmie i jestem zupełnie sama z kolosalnymi zaległościami. Codziennie tylko mam nadzieje, żeby mnie nikt nie gnębił, że coś nie jest zrobione, bo i tak tłumaczę się kilka razy dziennie, że jestem sama. Nie jestem w stanie się skupić na pracy poważnej przez przerywniki.. którymi sama muszę się zajmować.Doszło do tego, ze boje się chodzić do pracy, bo wiem, ze mimo tego, ze nie jestem temu winna to i tak będzie się ktoś wyżywał (trochę ich rozumiem, bo te sprawy czasem leżą od miesięcy..). Dla mnie to jak pole bitwy i prawie codziennie śnie o pracy, a nawet raz przed praca robiłam notatki co mam robić po kolei, żeby jakoś coś nadrobić.Myślę o zgłoszeniu całej sprawy do dyrektorki - dyrektorka mnie cały czas chwali, co słyszałam od różnych działów. Inne działy mnie chwalą, że szybko łapię i zdaje się, ze mnie lubią.Nie mogę się zwolnić aktualnie, bo chcę za jakiś czas wziąć coś na raty i musze mieć pewna ciągłość, a poza tym chciałabym zmienić pracę na taką w swoim zawodzie - do tego czasu potrzebuję lepszego portfolio (kończę też studia zaoczne) i podszlifowanego języka angielskiego w rozmowie. potrzebuję jeszcze jakichś 2 miesięcy tej ciągłości.Myślę nad pójściem do psychiatry, żeby stwierdził czy to co we mnie siedzi jest tylko lekkie i przejściowe czy wymaga terapii... ucieszyłabym się też z l4, żeby się odciąć na jak najdłużej z tego kołchozu. #praca #kolchoz #zalesie #zalpost #pracbaza#mobbing

Dyskusja

Rejestr odpowiedzi mirko.pro (3)
mirko_anonim
Opublikowane
@programista15cmU nas brakuje co najmniej 2 pracowników w dziale, by nie było zaległości. Oczywiście każdy żałuje na pracowników i tak to wygląda ;) Szacuje, ze żeby to nadrobić we 2 osoby potrzeba by było 2 tygodni bez napływającej co chwila nowej pracy.
Moderator razzor91
Autor anonima
mirko_anonim
Opublikowane
@taktotoZapewne wie, ale chyba jak nikt nie będzie pracował u niej w dziale to chyba tez jej problem? Nie będzie miała komu rozkazywać.poza tym nie szukam w niej pocieszenia, bo i tak już mi nie zależy totalnie na tej robocie.
Moderator razzor91
Autor anonima
mirko_anonim
Opublikowane
@Ulfric_StormcloakGłównie chodzi mi o l4 wystawione przez psychiatrę. Miałabym spokoj od pracy i 80% wypłaty za regenerację i spokojne szukanie następnej pracy plus naukę.
Moderator razzor91
Autor anonima

Komentarze z Wykopu

Sprawdzamy liczbę komentarzy...

Akcje

Otwórz wpis na wykop.pl
Klucz publiczny:

clkez3nzx02x637eduhau3vlg

Dodane: 23 lipca 2023 - 07:02:56
Opublikowane

Autor był widzianyokoło 3 lata temu
Zobacz wszystkie wpisy