Opublikowane
Eh, Mirki, coraz częściej dochodzę do wniosku, że ten kraj jest antyludzki. Wiem, że wiadomo to było od dawna, ale jakoś tak człowiek doznaje szoku jak doświadcza tego na każdy mozliwy sposób ( ͡° ͜ʖ ͡°) Jak w tym kraju mają rodzić się dzieci jak mieszkania są tak horrendalnie drogie? Skoro lepszy samochód to wydatek kilkudziesięciu tysięcy? Gdzie kupując małe mieszkanie uwiązujesz się z nim na większą część życia, bo zanim je spłacisz będziesz mieć 50-60 lat? Od odsetek można uciec, ale od ogromnego kapitału nie uciekniesz. Gdzie pracodawca wyzyskuje Cię na każdym kroku? Gdzie ochrona zdrowia jest na takim poziomie, że do specjalisty musisz czekać miesiącami? Mam 28 lat i zawsze bardzo chciałam mieć rodzinę, mieć dzieci. Pochodzę z niewielkiej miejscowości, moim rodzice robili wszystko, żebym wykształciła się i robiła w życiu to co kocham. Po latach walki z chorobą (depresja, anoreksja) w końcu zaczęłam dobrze zarabiać, odkładałam przez lata pieniądze żeby mieć na wklad wlasny (rodzice w tej kwestii niestety nie pomogą), szukałam odpowiedzialnego partnera, który nadaje się na ojca i co? Gó* ( ͡° ͜ʖ ͡°) Ceny odjechały do tego stopnia, że nie stać nas na kredyt z ratą 5 tys miesięcznie. Wieksza czesci jednej pensji szłaby na kredyt. A gdzie opłaty, samochód, zycie i budowanie poduszki finansowej? Mój partner też robi wszystko, żeby poprawić swój los (pochodzi z niezamoznej rodziny jak ja) i jak w końcu nam się zaczęło układać okazało się, że spóźniliśmy się jakieś 5 lat. Jest mi przykro i nawet sama nie wiem na kogo się wkurzać. Na ten kraj czy na siebie, bo postawiłam na zawod w którym bardzo szybko osiągnęłam sufit, już abstrahując od tego, że chciałam po prostu złapać stabilizację w związku i życiu zawodowym. A teraz kiedy mamy przed sobą decyzję o dziecku to wywala mi error w Excelu. Dziadkowie daleko, na rynku pracy jest jak jest (strach przed zatrudnianiem kobiet w moim wieku, strach o to czy będę miała dokąd wrocic), stać nas na max 50m mieszkanie w którym nie ma perspektyw na więcej niż 1 dziecko. Może powiecie, że kiedyś była bieda i rodziły się dzieci. Ano rodziły się, ale sama zaznając tej biedy nie chcę skazywać na nią swojego dziecka. Jest mi smutno i zarazem nie wiem gdzie popełniłam błąd. Wpis do wygadania się, nie musicie czytać tego wyywu. #nieruchomosci #zwiazki #zalpost
818

Dyskusja

Nie ma jeszcze anonimowych odpowiedzi.

Komentarze z Wykopu

Sprawdzamy liczbę komentarzy...

Akcje

Otwórz wpis na wykop.pl
Klucz publiczny:

cm02f61ef00mqiqv18ai8ukz5

Dodane: 20 sierpnia 2024 - 14:46:58
Opublikowane

Autor był widzianyokoło 2 lata temu
Zobacz wszystkie wpisy