Opublikowane
Jak poradzić sobie z głęboką i bolesną świadomością tego, że:a) życie jest krótkie, a skala cierpienia i problemów przewyższa skalę przyjemności i pomyślności,b) nasze losy zależą w przeważającej mierze od genów, wczesnego środowiska, i codziennego szczęścia, na które nie mamy wpływu,c) wolna wola jest w dużej mierze iluzją, a nasze losy po śmierci są niepewne,d) dostaliśmy nieciekawą kartę, starzejemy się, a najlepsze czasy (szczególnie jako nie-topowi mężczyźni) mamy za sobą,e) nie wiemy, czy dożyjemy czasu, kiedy od cierpienia uwolni nas #nauka i #technologia ?Zauważyłem, że popularna rada to "zaakceptuj to, co masz i nie myśl za dużo, znajdź dobre #suplementy i #hobby, spróbuj #terapia #psychoterapia (rurzne som #pdk), praktykuj #buddyzm #stoicyzm #medytacja". To na pewno lepsze niż nic, ale ta raczej ogólna porada nie pomaga wielu osobom. Mam poczucie, że musi istnieć lepsze, a po prostu mniej znane podejścia. Może są jakieś konkretne fakty, poglądy, i/lub eksperymenty myślowe, które pozwalają na szybką zmianę perspektywy na lepszą wobec tego przytłaczającego ciężaru rzeczywistości?#pytanie #filozofia #religia #ateizm #duchowosc #przemyslenia #przegryw #blackpill #depresja #antynatalizm

Dołączone mediagrafika

card_essay-522692722_full
1110

Dyskusja

Nie ma jeszcze anonimowych odpowiedzi.

Komentarze z Wykopu

Sprawdzamy liczbę komentarzy...

Zobacz wszystkie wpisy

Akcje

Otwórz wpis na wykop.pl
Klucz publiczny:

clres3x5p002v0mm9onf1y84r

Dodane: 15 stycznia 2024 - 11:25:07
Opublikowane

Autor był widzianyponad 2 lata temu