Opublikowane

Dylemat inwestycyjny: wynajem czy zakup mieszkania?

Mirki i Mirabelki, staję w obliczu największego życiowego dylematu i nie wiem, jak postąpić. Pomożecie?- Mam 33 lata, pracuję zdalnie, zarabiam średnio pomiędzy 10-20k zł netto.- Mieszkam ze starszą rodziną w małym mieszkaniu, w 15-letnim bloku, w ładnym powiatowym na północy kraju.- Dawno temu byłem w wieloletnim związku (#zwiazki) i randkowałem na tyle, aby przekonać się na reprezentatywnej grupie, jak to działa w praktyce. Mocno się zawiodłem, a ze względu na wiadome trendy opuściłem rynek relacji damsko-męskich na wiele lat. Wiadomo, w jakiej sytuacji jest dzisiaj mężczyzna 5-6/10 z bardziej uczuciowym-monogamicznym nastawieniem.- Nie zaryzykuję wzięcia #slub ani posiadania #dziecko #dzieci, ale miło byłoby nie iść samemu przez życie.- Poza podstawową poduszką finansową, zaoszczędziłem także 600k złotych. Mogę:A. Wrzucić 600k zł na lokaty/obligacje, w najbliższych miesiącach i latach (współ)najmując mieszkania/domy w kilku różnych miejscach - w moim powiatowym, w polskim top 5, w kilku miejscach za granicą, obserwując, gdzie i przy jakim stylu życia czuję się najlepiej.B. Aktualnie kupić ładne mieszkanie 57 m2 z rynku wtórnego za 500k, w tym samym bloku, gdzie mieszka moja rodzina, ale kilka klatek dalej, dobrze je doposażyć za 50-100k. Oczywiście, nie uniemożliwia mi to wyjazdów/wynajmu gdzie indziej, ale czyni to bardziej kosztownym + może blokować zakup innej nieruchomości w perspektywie ~5 lat.Jeśli wybiorę A, będę mieć większą elastyczność i możliwość testowania, ale mogę stracić rzadką okazję na posiadanie swojego własnego, atrakcyjnego kąta w pobliżu rodziny. Jeśli wybiorę B, zyskam poczucie stabilizacji i wygodę (plusy urządzenia mieszkania pod swoje potrzeby i posiadania wszystkich sprzętów na miejscu), ale wtedy potencjalne podróżowanie/wynajem będzie bardziej kosztowne (czynsz, koszty odświeżania/remontów, niepewna wycena nieruchomości za kilka(naście) lat). Co robić?W przypadku wybrania opcji B i przeniesienia się gdzieś indziej, mógłbym rozważyć czerpanie zysku z bezpiecznego wynajmowania tego mieszkania w okresie 5 lat (najem okazjonalny, firmie). Czy da się to zrobić w miarę bezpiecznie, zważywszy na przepisy i praktyki chroniące patonajemców w Polsce?#pytanie #mieszkanie #mieszkania #nieruchomosci #finanse #wynajem #najem #dom #domy #podroze #inwestycje #oszczednosci #inwestowanie #oszczedzanie #pieniadze #niebieskiepaski #rozowepaski

Dołączone mediagrafika

q1
211

Akcje

Otwórz wpis na wykop.pl
Klucz publiczny:

tksqc7h6lnca6slplbavvzg0

Dodane: 18 grudnia 2024 - 16:56:35
Opublikowane

Autor był widzianyponad rok temu

Dyskusja

Rejestr odpowiedzi mirko.pro (2)
mirko_anonim
Opublikowane
wykształcony-obserwator-14 pisze:
Ja bym za 600k kupił akcje coca-coli, a zyski z dywidendy wrzucił na indywidualną lokatę 10%. Niedługo będą spadki cen nieruchomości, więc może uda się wynegocjować jakiś hehe rabat.
Moderator digitallord
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
subtelny-fundamentalista-55 pisze:
@arnoldinho71 Jeżeli OP ma 33 lata, a pracowałby i oszczędzałby od 23 roku życia (przez 10 lat), to aby w tym czasie zebrać 600 tysięcy bez żadnej pomocy od rodziny, musiałby oszczędzać średnio 4,000 zł miesięcznie. To nie takie łatwe, ale całkiem realistyczne w wielu branżach.
Moderator digitallord
Anonimowy użytkownik

Komentarze z Wykopu

Sprawdzamy liczbę komentarzy...

Zobacz wszystkie wpisy