Mirki, mam problem od zawsze, jakoś z tym żyłem ale zaczyna przybierać na sile, może ktoś tutaj zmagał się z czymś podobnym?Od razu zaznaczę że to nie bait, bo pewnie wielu z Was ma odwrotny problem i dla Was byłaby to zaleta. Otóż nie potrafię wydawać pieniędzy.Za dzieciaka było biednie, na wszystkim oszczędzaliśmy, ciuchy po rodzeństwie, na obiad płatki itp (ale bez patologii w stylu przemocy, alkoholu itp). Wtedy się zaczęło - gdy miałem jakieś pieniądze to nie wydawałem ich w sklepiku szkolnym. Nie kupowałem sobie zabawek. Oszczedzalem.Wyjechałem z domu na studia i możnaby…
