Z anonima, bo dużo znajomych mam irl.Mamy z różową dwa 3letnie koty. Srają do kuwety (albo obok), żrą, głównie śpią. Jest git, jak chcemy gdzieś pojechać na cały dzień to nie ma problemu.Różowa od kilku miesięcy pierdoli teksty typu „pieska, pieska”, bo jej się na fb jakieś rolki ze schronisk czy innych lokalsów ze szczeniakami wyświetlały. No słodkie te pieski, żal ich, no ale koty już tanie nie są.I różowa wie, że piesek to inne, większe obowiązki, że czy upał czy śnieżyca wyjść trzeba, nie to co z kotem. „Ale ja będę wychodziła”.. moje stanowcze nie zawsze ją doprowadzało do rozsądku.…



