Witam panowie, co sądzicie o spotykaniu się z kobietami które mają dzieci? Pytam poważnie jako prawie 30 latek bo przez ostatnie lata często myśle, że z wiekiem chyba trzeba nieco inaczej spojrzeć na rynek matrymonialny i być może to już jest ten etap, że trzeba zaakceptować że teraz tak to wygląda z racji wieku i ogólnie zmian, możliwości?Nigdy nie miałem jakoś szczególnie powodzenia ale sam bym się nie nazwał loserem - mam dobrą pracę zdalną, dom po rodzicach, uprawiam sport, różne hoby, dużo podróżuje, często żartuje, w towarzystwie uśmiechnięty - pewnie dla otoczenia uchodze za normika który z jakiegoś powodu nie chce mieć nikogo ale prawda, że wracam do domu i często zdejmuje maskę i jest mi po prostu źle. Źle mi z tą samotnością trwającą już tyle lat. Nie mam gdzie szukać, nie wiem ile już prób podjąłem ale dużo i zawsze coś nie tak. Miałem jakieś swoje relacje z kobietami w przeszłości ale to wiecie czasy studenckie które szybko minęły. Nie umiem być "szczęśliwy sam ze sobą". Tzn. to działało przez pierwsze kilka lat ale nie da się tak w nieskończoność choćbyś miał milion hobby. Jakieś pojedyncze pary na #tinder #badoo z których i tak nic nie wynika. Nigdy nie brałem pod uwagę "samotnych matek" ale mam myśli że może nie powinienem je tak z góry oceniać? Może to ze mną jest coś nie tak i to jest typ dla mnie? Nie wiem. Ostatnie lata i coś chyba we mnie pęka...PS. sorry za takie żale, na co dzień tak nie robię, to tylko na potrzeby wpisu#samotnosc #feels #zycie #zwiazki #doroslosc #relacje #blackpill #agepill #milosc #przegrywpo30tce #dzieci #doomer #przegryw

