2019 to był peak życia w Polsce i nawet z tym nie handlujcie. Od tamtego momentu wszystko zaczęło się psuć na świeci a ludzie zaczęli głupieć i idiokracja stała się faktem. Niedość że ludzie jeszcze bardziej się spolaryzowali to jeszcze te wszystkie onlyfansy, walki patusów, meneli i totalna odklejka. Właściwie to już przed 2019 było fajnie bo wszystko użytecznego to powstało i spełniało swoje funkcje, nic więcej potrzebne nie było. Potem oczywiście nawet FB, insta, tindery musieli zepsuć. Rynek matrymonialny się zepsuł, rynek mieszkaniowy się zepsuł. Tak samo wszystko zdrożało od tamtego…






