Ja Ci odpowiem [uwaga do innych - ja to nie OP, jak jest napisane "autor" to nie znaczy że jestem autorem tego wpisu, Wykop wszystkich anonimowych oznacza jako "autor" od dłuższego czasu]1. Przecież to nie takie proste umówić się do divy. Wczoraj ktoś pytał w jaki sposób on ma się umówić do divy skoro to takie trudne:Najpierw musisz kupić nową kartę sim. No ale musisz ją kupić na słupa, bo na siebie zarejestrować w tym celu to ryzyko. Potem zadzwonić nie możesz, bo lepiej pisać, a czy odpisze? Nie wiadomo. A najlepiej się umówić mailem, ale koniecznie przez TOR. Ale żadna nie podaje maila do siebie. No i sam widzisz że umówienie się do divy graniczy z cudem.2. Przecież to kosztuje. Przecież lepiej te pieniądze wydać na alkohol i jakieś gry, żeby zająć czas w samotne popołudnia i weekendy. I wtedy na Wykopie można narzekać że nigdy się nie dotykało kobiety i jaki ciężki nasz los. Ewentualnie można rozważać psychologa żeby po dziesiątkach wizyt pomógł coś zrobić żeby udało się jakąś kobietę zdobyć i ją dotknąć. Ale psycholog też kosztuje, więc też odpada. No to zostają te gry i alkohol, w sumie w ten sposób fajnie czas się spędza, zawsze można sobie porno włączyć i narzekać przez 10 lat na Wykopie na to że się jest prawiczkiem.3. Przecież wiesz że jak pójdziesz do divy, to ona z góry jest nastawiona na to żeby Cię okraść. Jak jej się to nie uda, to ma do pomocy tego alfonsa który zawsze siedzi w kuchni. Praktycznie zawsze tam siedzi, bo co innego ma w życiu robić. Okradanie klientów to jego życie. Diva to oczywiście narkomanka z wszelkimi chorobami, ale jak chwilami przytomnie myśli, to kombinuje jak okradać klientów. Aha, no i zapomniałem dodać, że przecież każda diva to wiadomo że jest 15 lat w branży, więc jest już zaniedbana i brzydka. Aha no i najważniejsze - jest niemiła. Każda diva jest niemiła. Nie ma możliwości żeby diva była miła wobec klienta. 4.Kiedyś na Wykopie ktoś pisał że ma koleżankę w tej branży w Wawie. Więc na pewno jest alfonsem. Przecież nie ma możliwości żeby się przyjaźnić prywatnie z divą. Jedyny kontakt z divami mają alfonsi. Divy w ogóle nie mają znajomych w życiu prywatnym. One tylko pracują całe dnie i noce, ale co to za praca - głównie okradanie klientów i branie narkotyków, tak wygląda życie divy.5. Oczywiście jakby jakimś cudem udało Ci się dotrzeć do mieszkania divy (pamiętaj że jak będziesz podchodził pod drzwi to już na klatce słychać krzyki, mijasz na schodach siedzących pijanych klientów, a sąsiedzi codziennie wzywają policję) to nie możesz przy sobie mieć nic poza odliczoną kwotą za usługę, bo jakbyś wziął ze sobą portfel czy nie daj Boże telefon, to natychmiast Cię z tych rzeczy okradnie diva z alfonsem (jest w kuchni, przypomniam). Z telefonem nigdy nikt nie wszedł do mieszkania divy, to wręcz niemożliwe, bo by natychmiast stracił ten telefon. Portfel tak samo. Więc pamiętaj o tym, telefon i portfel zostaw w domu.A, no i najważniejsze, diva może Cię zapytać czy chciałbyś się czegoś napić - jakby tak zapytała to od razu wiesz że masz do czynienia z najgorszym rodzajem divy - na 100% coś dosypie do szklanki i stracisz przytomność. Przecież o to im chodzi.6. I jeszcze ze spraw organizacyjnych to pamiętaj żeby nie brać prysznica u divy, jak ona Ci będzie kazała, to masz się uprzeć że nie bierzesz i koniec. Wiadomo - tam jest pełno bakterii po tych narkomanach, lepiej w ogóle nie wchodź tam do łazienki. Oczywiście żeby do głowy Ci nie przyszło dać divie jakiś prezent, ale to chyba oczywiste, wrogowi się prezentów nie daje. Tak, pamiętaj że diva to Twój wróg. Traktuj ją jako wroga, bądź niemiły i dużo wymagaj. W końcu rzuciłeś jej pieniądze, to możesz wymagać, bądź jak najbardziej wymagający i niemiły. Niech wie kto rządzi. To wszystko przeczytałem na Wykopie, więc nie wiem dlaczego pytasz, czemu prawiczki 30-letni i 40-letni nie skorzystają z divy. Przecież to maksymalne ryzyko utraty życia (nie tylko zdrowia i pieniędzy, ale też życia, tak). Ja w ogóle nie wierzę że Ty chociaż raz byłeś u divy - jakbyś chociaż raz był to byś tego nie pisał, bo byś już leżał w szpitalu zarażony różnymi chorobami, ewentualnie pobity przez alfonsa. Tak piszą na Wykopie, więc im wierze. W końcu oni mają po 30 lat i są doświadczeni życiowo, a zwłaszcza z kobietami. Przecież rozmawiali w życiu z matką i z babcią.