Czemu ludzie wykorzystują argument #mieszkanie w debatach o #demografia? Ile znacie ludzi, którzy chętnie by mieli dziecko ale za mało m2? Bo ja znam wiele którzy mają dziecko (obojętne od wielkości mieszkania) bo i tak chcieli mieć, więc co by nie było to "jakoś damy radę". Problem jest o wiele bardziej złożony ale przede wszystkim mają wpływ ZMIANY KULTUROWE. Przecież my dopiero (jako Polacy) wyszliśmy z biedy xD. Nawet nasi rodzice to jeszcze pokolenie, które pamięta wódkę i ocet na półkach sklepowych a pomarańcze to był towar luksusowe. Dopiero millenialsi (i dalej) mają okazje poznać co to jest "bogactwo" i napędzać bezsensowną konsumpcje a wy myślicie że oni tak łatwo to oddzadzą bo dzieci xD. Przecież te wszystkie przepłacone ciuchy z logo, SUV-y na polskich ulicach, kebaby kraftowe za 50 zł to zwykłe leczenie narodowych kompleksów, ewentualnie próba bycia jak najbardziej zachodnim tzw. kompleks europejczyka wschodniego. Młode pokolenia marzą o instagramowym życiu a ciężko im wyjść ze swojej bańki że jednak tak nie będzie i wizja siebie zamiast cukierkowego życia to przewijanie bachora nie wchodzi w gre. Zresztą odpalcie #tinder i sprawdźcie czy to kobiety z instynktem macierzyńskim czy zwierzęcym.#przemyslenia #dzieci #nieruchomosci #niebieskiepaski #rozowepaski #antykapitalizm #polska #przegryw #blackpill #samotnosc #childfree

