Jak cieszyć się życiem w 2024 roku w położeniu takich osób jak ja?- Na karku już lata 30-te życia, nie ma energii ani efektu nowości z wczesnych lat 20-tych, pogarsza się #zdrowie- Złota era w kulturze masowej (#muzyka #internet #popkultura) z lat 90. i 00. już się nie powtórzy- Polaryzacja, izolacja, #samotnosc, i znieczulica społeczna stale rosną- #socialmedia i #marketing unieszczęśliwiają nas jak nigdy, a #prywatnosc nie istnieje- Systemowa nagonka na zwykłych, ciężko pracujących mężczyzn i męskość postępuje (#dyskryminacjamezczyzn)- Rynek randkowy jest zrujnowany (#blackpill), a bliscy członkowie rodziny starzeją się, chorują, i powoli odchodzą- Na świecie, w tym lokalnie, jest niespokojnie - #pandemia i #wojna- Koszty życia są bardzo wysokie w stosunku do zarobków- #mieszkania to tragedia - minikurniki z widokiem na inne kurniki za kredyt na pół życia albo wynajem za pół pensji dla kasty landlordów- Ogólne rozczarowanie dorosłością, instytucjami, brakiem autorytetów, i wspólnych wartości- Często: utrata wiary w nagrodę po śmierci i to, że wszystko będzie dobrze, poczucie #nihilizm #pesymizm- #jedzenie niskiej jakości, posiłki w knajpach kiepskie i zbyt drogie- Zatrute mikroplastikami i innym świństwem #srodowisko- #depresja i #nerwica nie odpowiadają na #ssri #cbt i inne zagłuszające półśrodki, #psychiatria i #psychoterapia potrafią niewieleMęczę się. Czy jest jakieś rozsądne wyjście z takiego położenia? Czy ktoś miał podobnie i znalazł wyjście z tego wielowymiarowego przytłoczenia? Oczywiście nie mam na myśli #samobojstwo.

