Jak mam określić co mi dolega skoro wydaje mi się, że wiele problemów nawarstwiło się przez lata? Może ktoś z #przegryw ma coś zdiagnozowane i rozpoznaje te objawy lub dopasuje coś do siebie? Ja to już dorosły chłop ale:WSTĘP: dziecko rozwodników, wychowany w atmosferze stresu i kłótni (do teraz serce mi skacze gdy ktoś podnosi głos na ulicy), nie wiem co to szczęśliwa rodzina, w domu zawsze brakowało pieniędzy i wszystko było na minimum.- w dzieciństwie o wiele bardziej bałem się sytuacji gdy jestem np. sam na sam z kasjerką, za mną kolejke i teraz pora na mnie i muszę coś odpowiedzieć albo wykonać jakąś akcję. Obecnie tylko czuje lekki dyskomfort ale i tak nie lubię spontanicznych sytuacji, na które mogę nie mieć gotowych odpowiedz lub nie gotowego scenariusza w głowie- z jednej strony szybko się nudzę, potrzebuje nowych bodźców a z drugiej przewidywalna praca jest dla mnie komfortowana bo nie umiem zaadaptować nowości i mam problem z przyswajaniem zmian, chyba jakieś braki kognitywne. W szkole nigdy nie czaiłem nowych tematów i musiałem dłużej jak inni w domu to na spokojnie przemyśleć 100 razy- overthinking, nostalgia, romantyzm ale wieczna walka w głowie i tworzenie alternatywnych scenariuszy, powroty do przeszłości i idealizowanie, wieczna walka w głowie z całym światem, jeden wielki kłębek negatywnych myśli, non stop z kimś walcze, na zewnątrz nic się nie dzieje ale wśrodku marnuje wiele energii na takie wieczne rozmyślanie i rozstrzyganie spraw- idę w skrajności, albo jestem dobry dla wszystkich albo zły na każdego, albo pije codziennie albo tryb ascety i nawet nie słodze- ciągle się zastanawiam w głowie jaki być czy miły gość, czy badboy i w zależności od losowych sytuacji mój plan na siebie się zmienia i podejście do świata- od zawsze romantyk, zamiłowanie do nostalgii, chcęć przeżycia prawdziwej miłości mimo że całe życie to #blackpill, jakieś zamiłowanie do obrazów, sztuki, rzeczy wywołujących emocje, emocjonalnych piosenek (ale jednak spory nacisk na aspekty wizualne)- masa kompleksów spowodowana wyglądem i innymi cechami, które mi przeszkadzają + #tinder który mi zrył banie i poczucie wartości do zera- nigdy nie lubiłem być w centrum uwagii bo mnie to peszyło i nerwy ale od siedzenia w domu czasem mam ochotę żeby ktokolwiek mnie zauważył- w relacjach zdecydowanie wolę być stroną która dostaje. Szukam takiej mommy gf. Nie lubię konceptu faceta starającego się i zdobywcy. Potrzebuje dużo czułości i uwagii, romantyzmu- (tutaj pewnie byłoby sporo innych spostrzeżeń ale na teraz nie umiem wymyślić mimo że są ze mną codziennie więc to na pewno nie koniec)#asperger #autyzm #psychologia #psycholog #psychiatra #zdrowie #lekarz #fobiaspoleczna #nerwica #incel #pytanie #tfwnogf #samotnosc #feels #suicidefuel #depresja

