Mirki, mam trudności z wyborem optymalnej dla mnie strategii relacyjnej. Pomożecie? Myślę, że wielu z nas ma identyczny dylemat, rozpracujmy to wspólnymi siłami.Mam 32 lata, z wyglądu 6/10, naturalnie ukierunkowany na długotrwałe, monogamiczne, romantyczne i wspierające relacje. Moje plusy to: poczucie humoru, opiekuńczość, ciekawe zainteresowania, własne dwupokojowe mieszkanie w mieście 100k, samochód, całkiem dobra praca (ale nie jestem bogaczem). Trzy główne minusy z punktu widzenia "wartości rynkowej" to: wrażliwsze usposobienie + brak topowego wyglądu + zasada dzielenia się zasobami w okolicach partnerskiego 50-50 podczas randkowania i w stałym związku.Uznaję prawdziwość dużej części #redpill i #blackpill, potwierdzonych badaniami naukowymi, statystykami, i powtarzalnymi schematami zaobserwowanymi w różnych kontekstach. Relacje płci w 2010 a 2024 to dzień a noc, a mężczyźni spoza topki będą mieć tylko gorzej. Oddałem próbkę nasienia na przechowanie do banku spermy, poddałem się #wazektomia, nigdy też nie wezmę wiążącego prawnie ślubu, odrzucam perspektywę posiadania dziecka w najbliższych latach, jeśli nie w ogóle (dyskryminujące prawo i kultura, okoliczności życiowe, itp). Od tego miejsca mam cztery opcje:Opcja 1. Całkowite olanie randkowania i związków, zajęcie się pasjami, pogodzenie się z niemożnością realizacji potrzeb romantycznych, zaadresowanie potrzeb seksualnych przez jedną lub kilka z tych opcji:a) seks-gadżety,b) #divyzwykopem i/lub masaże #nuru (mam duże opory),c) układy typu #fwb (mam duże opory),d) farmakologiczne stłumienie popędu.Opcja 2. Randkowanie z maksymalnym wyzbyciem się oczekiwań, model monogamiczny: z wysoką selekcją w kierunku stałego związku z dziewczyną (z całego świata) na poziomie, której pasowałyby moje plusy, minusy, i preferencje.Opcja 3. Randkowanie z maksymalnym wyzbyciem się oczekiwań, model "anarchia relacji": interakcje z dziewczynami (z całego świata) przy spełnieniu minimalnych warunków (atrakcyjność, komunikatywność, stabilność), zorientowane na miłe spędzenie czasu, niezależnie, czy będzie to #ons, FWB, inny dziwny układ, czy tradycyjna/seryjna monogamia.Opcja 4. Coś pomiędzy 1, 2 i 3. Model 2 bardziej odpowiada mojej sytuacji i jest zdrowszy/bezpieczniejszy, z drugiej strony, może być współcześnie bardzo czasochłonny i pracochłonny, nie przynosząc efektów, a starania mogą nie wypalić przez stopniowe pogorszenie nastawienia, ukrywane ciemne strony, czy nagłą zdradę/zerwanie. Model 3 zapewnia większą różnorodność w obszarze "korzystania z życia", który dotychczas pominąłem w swoim życiu, i zwiększa szanse na przyjemne spędzenie czasu (setki kobiet, setki kontekstów = większe szanse na "get lucky" pomimo bycia mało dynamicznym średniakiem z wyglądu), ale z kolei grozi poczuciem braku stabilnego romantycznego spełnienia (pytanie, czy to w ogóle osiągalne przy pillowej świadomości rzeczywistości?), no i naraża na zwiększone ryzyka - emocjonalny rollercoaster, większe występowanie problemów z prawem/zaburzeń psychicznych/fałszywych oskarżeń/STDs u promiskuitycznych kobiet.Jak do tego najlepiej podejść?** #pytanie #zwiazki #randki #seks #milosc #slub #dzieci #rozowepaski #niebieskiepaski #tinder #badoo #relacje #redpill #blackpill #mgtow @Sinity

