Kurdebele, dziś idę na pierwszy w moim życiu masaż #nuru, mam stracha trochę. Ja z lekką nadwagą i piwnym brzuszkiem (było gorzej jeszcze niedawno ale walcze aby wrócić do normy) a te laski co masują to większość takie 9 i 10/10. Z tyłu głowy mam świadomość, że przyjmują gorzej wyglądających gości, ale mam dość niską samoocenę a pewne wydarzenia w ostatnich miesiącach sprawiły, że jest gorzej przez co mam problem też w rozmowach z kobietami. Od kilku miesięcy jestem singlem i trochę, a nawet bardzo brakuje mi takiej fizyczności z kobietą. Spytacie pewnie czemu nie pójdę na #divyzwykopem. A bo…

