Faceci zamienili się w rozwiązłe cioty uzależnione od pornografii. Niestety dużo facetów wyrasta obecnie na porno, ponieważ nie budują normalnych, międzyludzkich relacji. W porno wszyscy wiemy jak zaloty wyglądają - trwają 30 sekund i pojawia się seks, z lalką - zawsze chętną, napaloną, gotową. Przy interakcji z prawdziwą kobietą styki im przegrzewa, bo jak to po tekście "zrobisz mi lodzika" ona daje bana/unmatchuje, a nie skłania się do kutasa tak jak to ma wygląda w porno. ( ͡° ͜ʖ ͡°) Ludzie uczą się poprzez naśladowanie, jak ktoś widzi tylko taki typ relacji to dosłownie nie będzie wiedział jak spędzić czas z kobietą i jak z nią rozmawiać. Najwięksi ruchacze jakich dane było mi poznać wyróżniali się tym, że po prostu, zwyczajnie z kobietami gadali, bez spiny, bez nacisków na seks, bez niczego - zwykła międzyludzka rozmowa. Ale wynikało to też z tego, że po prostu byli kobietami zainteresowani, nie patrzyli na nie jak na jakieś mściwe alieny - tak jak to robi większość wykopków. Nie możesz mieć dobrego stosunku z kobietami jeśli wierzysz w rzeczy typu "każda Polka leci na Mokebe" i inne pierdolety powtarzane tu miliardy razy. Mężczyźni nie szukają już związku, miłości, akceptacji bo tych rzeczy w porno nie ma. Szukają potwierdzenia swojej męskości z porno - to znaczy seks z jak największą ilością kobiet, żeby inni faceci zazdrościli, bo to dla nich powód do wywyższania się i zazdrości. Nie wierność, nie miłość, nie fajna rodzina, tylko ile dziur zaliczą, tylko to sprawia, że czują się wartościowi. Brak wzorców romantycznych i kończysz z takimi aspołeczniakami fapiącymi pod nierealne waginalne wytryski i inne odjechane rzeczy, które w realu, w kontaktach ze zwykłą kobietą rzadko się dzieją. Pornografia działa na mózg jak narkotyk. Jeśli raz nastawiłeś swój mózg na ten bodziec to już niestety ciężko go będzie przekierunkować na realne kontakty seksualne, normalne relacje facet-dziewczyna itd. Gdyby ludziom teraz zabronić pornografii i antykoncepcji, mielibyśmy boom prokreacyjny jakiego do tej pory nie bylo, ale oba te biznesy to wielomilionowe lobby ;-) ktoś z tego nie korzysta, a zarabia na tym miliardy. Mężczyźni i kobiety są dzisiaj niewolnikami technologii, social mediów i social engineering'u - całkowicie nieświadomi tego.