Miał ktoś kryzys wieku średniego ale w wieku 30 lat? Od kilku dobrych lat czuje że już nic z tego życia nie będę miał, wgl czuje się mentalnie jakbym miał z 17 lat, w ciele 30-latka ale zmęczony jak 70-latek... Z jednej strony nic mnie nie cieszy, zero motywacji, niczym nie potrafię się zainteresować a nawet minimalny wysiłek sprawia mi trudność. Z drugiej strony chciałbym coś zrewolucjonizować w swoim życiu, zrobić coś co mnie wybudzi, zrobić coś szalonego. Takie mam wrażenie, że co już miałem osiągnąć to osiągnąłem (czyli nie za wiele) i nic mnie już nie czeka. Często jestem nostalgiczny, tęsknie za utraconą młodością i idealizuje stare czasy tworząc w głowie scenariusze, w których jednak coś bym zmienił. Obiektywnie patrząc to starzy znajomi mają już rodziny, dzieci, kariery a ja nadal jakby zagubiony, wciąż szukam pomysłu na siebie i ścieżkę. Nawet jak mam pracę w #korpo to i tak mechaniczne klepanie excela mnie męczy i najchętniej bym rzucił wszystko a jeszcze mam świadomość że realnie nic nie umiem. Dodatkowo #samotnosc bo stare relacje ze studiów naturalnie wygasły a kobiety to ja szukam od dekady na #tinder bez rezultatów. Nie wiem panowie, jestem w jakiejś próżni. Utknąłem gdzieś pomiędzy byciem dzieckiem a dorosłością. #depresja #feels #przegrywpo30tce #psychiatra #psychologia #agepill #przegryw #niebieskiepaski #blackpill

