Opublikowane
Straciłem jakikolwiek sens życia.. Chodzi mi tu o świadomość jak funkcjonuje współczesny świat, czyli: - znajomości/związki które są powierzchowne, nietrwałe, interesowne- rządy i polityka, która ma w dupie problemy społeczeństwa/jednostek, a podział na prawo/lewo to zamordyzm do wyboru tylko pod innymi kategoriami żeby sobie zyskać większość z podzielonego społeczeństwa- social media, które zniszczyły wartości i relacje oraz korporacje które to wykorzystują dla kasy oraz stały się monopolem- pracodawców (korporacje i zwykłych januszy) którzy nie doceniają twojej pracy a sami zarabiają dużo - [tu mógłbym jeszcze dodać milion rzeczy jak regulacje, zakazy, ogólna drożyzna, ciągłe podwyżki, rynek mieszkaniowy, itd]Nie da się tego olać bo codziennie cie to dotyka jak znów płacisz #tinder żeby kogoś znaleźć, jak patrzysz na ceny w sklepie, jak szukasz pracy, jak odzywa się stary znajomy z propozycją priamidy finansowej, jak rodzina która powinana cie wspierać wykorzystuje cie, itd.Na prawdę doceniam ludzi, że tak sobie żyją: szkoła, potem praca, ślub, dzieci, chlanie co weekend i jakoś to leci. Żyje w jakimś matrixie, tylko zamiast robić to co każdy to coś mnie zatrzymuje i mówi, że nie chce tak żyć. Nie chce być typowym NPC, chomikiem w klatce. Pytanie czy jest z tego jakieś wyjście inne niż cope w stylu -> nadawanie sensu życia przez rodzicielstwo, chlanie żeby zapomnieć czy jakieś rytuały wdzięczności.#revoltagainsthemodernworld #zycie #feels #depresja #samotnosc #przemyslenia #blackpill #antykapitalizm #antynatalizm #przegryw #polityka #inflacja #socialmedia
108

Dyskusja

Rejestr odpowiedzi mirko.pro (1)
mirko_anonim
Opublikowane
Sam sobie też robisz matrix.Ja jestem w bardzo udanym związku od 8 lat, mam dobrą pracę z podwyżkami powyżej inflacji (co najmniej) każdego roku, kupiony fajny dom w miasteczku nad morzem na ciepłym zachodzie, nie zamierzamy mieć dzieci, nie mamy nawet ślubu. Dużo moich znajomych ma podobnie, niektórzy co prawda mają ślub, ale poza tym fajne pracy, rynek mieszkaniowy trochę drogi, ale bez przesady, przynajmniej będzie z tego dobra inwestycja itd.Regulacje i zakazy były od zawsze: młodzi mężczyźni w Rzymie też mieli swoich kuratorów choćby ;-)Z resztą duża część zakazów czy regulacji o które się narzeka na Wykopie ma całkowity sens. Ot, choćby to żeby centrum miasta było dla pieszych, a nie samochodów. Samochodziarze to wszędzie chcieliby mieć pierwszeństwo, i na autostradzie poza miastem, i w ścisłym centrum mieć szeroką drogę i miejsca parkingowe, a pieszym to zostawić 10-20% przestrzeni na chodnik co najwyżej, bo oni sobie wybrali nieoptymalny przestrzennie wielki pojazd to im się należy. A i tak przecież w miejscach z tymi wszystkimi zakazami jak Amsterdam kierowcy w badaniach satysfakcji wychodzą na bardziej zadowolonych niż u nas. Urbaniści to wiedzą już od lat 80-tych, pracy Jana Gehla itd. a masa ludzi i tak krzyczy „o nie, getto chcą mnie zrobić!” i cyk, matrix w ich głowie gotowy.Także nie wiem o jakich regulacjach czy zakazach Ty mówisz, ale pomyśl sobie o tym ;-)
Moderator RamtamtamSi
Anonimowy użytkownik

Komentarze z Wykopu

Sprawdzamy liczbę komentarzy...

Zobacz wszystkie wpisy

Akcje

Otwórz wpis na wykop.pl
Klucz publiczny:

cls86e6hu010y0mqji6jyoafd

Dodane: 5 lutego 2024 - 01:10:20
Opublikowane

Autor był widzianyponad 2 lata temu