Opublikowane
Czy przerwa od picia alkoholu cokolwiek komuś dała? Zrobiłem sobie przerwę 2 tyg i wcale nie było lepiej. Marazm, obojętność, drażliwość, apatia. Dziwnie to zabrzmi ale tylko % dają mi poczucie szczęścia. Pije w samotności do monitora, odpalam sobie coś i jest super. Gość z youtuba zwiedza egzotyczne kraje? Jaram się, fascynuje mnie to, wierzę że też tak będę robić. Oglądając tego typu i inne rzeczy zaczynam marzyć. W końcu odzywają się moje wewnętrzne pragnienia, jakieś uczucia, dziecko które we mnie siedzi i jest ciekawe świata. Wszystko wtedy ma sens. Na drugi dzień oczywiście kac i cholerna zgaga. Nie jestem w stanie logicznie myśleć, problemy z pamięcią. Zły stan, zmęczenie i myślę kiedy znów się napić bo czuje się zobojętniały i nieszczęśliwy. Nic innego mnie nie uszczęśliwia. Jestem można powiedzieć jeszcze młody, mam pracę ale jestem samotny. Wielokrotnie próbowałem na #tinder ale bez skutku. Już lepiej mi się pisało po % bo miałem flow i byłem wyluzowany. Czy komuś dłuższa przerwa od alkoholu coś dała? Przecież nadal wtedy będę samotny i bez celu w życiu.#alkohol #przegryw #tfwnogf #samotnosc #feels #zalesie #alkoholizm #zwiazki #relacje #blackpill #piwo #whisky

Dołączone mediagrafika

comment_1655847299uSvIzhigr9QFMXs0yCPyur

Dyskusja

Rejestr odpowiedzi mirko.pro (1)
mirko_anonim
Opublikowane
Ja nie piję od prawie półtora roku. A mam 37 lat. I piłem dobre 20 lat. Tzn nie że jakoś dzień w dzień, tylko od weekendu do weekendu. Nic przez alko nie straciłem w sumie, żadnego prawka, pracy, nie robiłem burd, dymów, filmy zerwane się zdarzały ale bez większych konsekwencji. Funkcjonowałem normalnie. Picie i w towarzystwiw i samemu do komputera/tv. Przestałem bo chciałem coś zmienić. Prócz rzucenia alko, ogarnąłem sobie dietę, sport. No schudłem ale czy lepiej się czuje? Raczej nie. Nic się nie zmieniło prócz potwornej nudy jaką teraz mam. Siedzę i się w ściany patrze, a do tych sportów czy gotowania to się zmuszam. Kasy więcej mam bo nie idzie w balety, ale po co mi ona jak nie mam na co wydać. Zbieram bez żadnego celu. A wręcz w pracy brakuje motywacji, nie biorę nadgodzin bo po co, lepiej poleżeć te 2h dłużej niż mieć ponad stówę. W pracy stawiam obiady kolegom za jakieś drobne przysługi typu ktoś odwali za mnie pracę która trwa 5min bo mi się nie chce nawet skupić żeby to samemu zrobić. Z lenistwa. I sam mam dylemat czy nie wrócić do dawnych czasów.
Moderator Nighthuntero
Anonimowy użytkownik

Komentarze z Wykopu

Sprawdzamy liczbę komentarzy...

Zobacz wszystkie wpisy

Akcje

Otwórz wpis na wykop.pl
Klucz publiczny:

clog93rvc01cg0mm0ue3g2ty2

Dodane: 1 listopada 2023 - 22:09:33
Opublikowane

Autor był widzianyprawie 3 lata temu