Pytanie o sens życia bo chyba mam kryzys wieku +30. Im starszy tym bardziej mnie przytłacza że droga zwykłego śmiertelnika to -> etat, rachunki, opłaty, drożyzna, naprawy, rynek matrynonialny. Z jednej strony mam czasem przebłyski motywacji typu trzeba coś zmienić, ciężej pracować, może nowe umiejętności, itd. żeby mieć łatwiej potem, może więcej kasy, może lepszy komfortm itd.Z drugiej strony często nachodzi mnie że przecież życie to nie gra i mój czas na ziemi się skończy. Ile mi jeszcze zostało z 30-40 lat? Koniec życia jest po prostu realny, to nie jest żaden film czy serial i to dotyczy mnie. W takim razie po co mam mieć lepsze rzeczy, lepsze życie, lepszą pracę, więcej kasy skoro ja na to zmarnuje dużo czasu i wysiłku a przecież życie się kończy. Idąc dalej po co cokolwiek robić? Po co wgl się wysilać? #zycie #przegryw #depresja #feels #samotnosc #przegrywpo30tce #blackpill #antykapitalizm #antynatalizm

