Czy mi się wydaje czy kobiety są bardziej praktyczne i życiowe? Mam na myśli podejmowanie decyzji, spędzanie wolnego czasu czy po prostu podejście do życia. Np. w czasach szkolnych czy studenckich to dziewczyny były te pilne a chłopy to zawsze jakieś głupoty w głowie albo ciągną na piwo, ewentualnie cały dzień przegrać w gry. W dorosłym życiu też są praktyczniejsze bo wybierają lżejszą a lepiej płatną pracę (biurową) a chłopy to mam wrażenie tyrają bezsensownie w jakiś januszexach i dzień tracą, a kobiety w tym czasie mogą pokorzystać z życia - podróze, kawki na mieście, itp. a to też ważny element socjalizacji, no i łatwiej o znalezienie partnera. Na wykopie też chłopy produkują się całymi dniami i wykłócają #blackpill vs #redpill a kobietki wolą w tym czasie zrobic girls trip do Włoch. Nawet w randkowaniu są cwańsze bo wiedzą jak się sprzedać a chłopy to najchętniej wyznaliby wszystkie swoje wady na początku. Już nie mówiąc o solidarności, inicjatywach żeby sobie pomagać czy umięjętności walczenia o swoje. Chłopy to bardziej "jest jak jest" albo "ja tylko chce święty spokój". #niebieskiepaski #rozowepaski #przemyslenia #przegryw #zwiazki #tinder #samotnosc #logikaniebieskichpaskow #logikarozowychpaskow

