Skąd wy bierzecie motywacje do życia, pracy skoro wszystko przychodzi z takim trudem? Kiedyś był fajny wpis mireczka, że wysiłek jest nieproporcjonalny do efektów. No bo patrzcie ile wysiłku trzeba żeby mieć fajną sylwetkę, albo ile trzeba pajacować żeby znaleźć normalną kobietę ale sam fakt #praca - nawet jak w #korpo będziesz dobry w tym co robisz, będziesz brał udział we wszystkich projektach to będziesz miał super ocene roczną czyli tylko jakiś bonus. Co najwyżej wyższe stanowisko o ile się zwolni ale to nie tak duży % zarobków a jeszcze więcej obowiązków. Sam fakt, że 15k netto to 21,5k brutto - ile znacie osób które tyle dostają? Ja nie wiem jakim mózgiem trzeba być ale pewnie jakimś dyrektorem czyli jakieś mega mocne doświadczenie i wiedza. Znam osoby co są managerami za dużo mniej i nie mają życia prywatnego a co dopiero taki dyrektor, czyli i tak nie nacieszysz się zarobkami. To zostaje urodzić się w bogatej rodzinie tylko, czyli nie dla 99% z nas to skąd brać motywacje? Za czasów studenckich człowiek czytał biografie milionerów i myślał że też zawojuje świat a teraz widzi kolege z pracy co dostał awans za ciężką pracę i zarabia śmieszne kilka stów więcej ale za to ma nawalone pracy pod korek..#motywacja #depresja #przegryw #pracbaza #korposwiat #biznes #rozwojosobisty #antykapitalizm #blackpill #przegrywpo30tce

