TL;DR przedawkowałem #blackpill myślę o powrocie do #redpill Blackpill przestał mieć dla mnie jakikolwiek sens. Wiem już wszystko, widziałem już wiele i co mi ze świadomości i #depresja? Blackpill nie daje rozwiązania, nie ma celu i nie zmienia rzeczywistości. Nawet jak uświadomimy 100% populacji męskiej to co się stanie? Nic. Każdy mniej więcej czuje na pewnym etapie jak wygląda rynek. I tak już jest spora świadomość ale każdy od nastolatka czuje w kościach co się święci. Mężczyźni nagle nie zbuntują się, korporacje nie zaczną piętnować #hipergamia. Nawet gdyby część się zbuntowała w imię zasad i solidarności to pozostali chętnie ich zastąpią i wykorzystają lukę bo wyczują swoje 5 minut. Przed erą popularności blackpilla, chady wiedzieli że mają powodzenie, średniacy wiedzieli że muszą stawać na głowie a przegrywy jak nie mogły nic wtedy tak teraz. Jakby nie patrzeć to od tysięcy lat nic się nie zmieniło tylko teraz doszło więcej #spermiarz #simp i jeszcze większe parcie na #seks. Lepiej próbować z tym co się ma i spróbować znaleźć jakieś minimum jakie akceptujemy i ewentualnie potem nie zamykać się na nowe możliwości w celu znalezienia lepszej. Może trafię na karyne, może na samotne matki ale takie są moje możliwości i taka jest rzeczywistość. Po prostu akceptuje ten świat jaki jest. Wiem, że muszę stawać na głowie żeby zainteresować byle panne 3/10 ale tak już jest. A blackpillowcy sami siebie eliminują z rynku matrymonialnego, więc mamy #chad (których nie starczy dla wszystkich) i średniaków którzy mogą ich zastąpić i przegrywów (którzy się wycofali). Inaczej mówiąc każdy dostał z góry określoną talie kart i trzeba grać tym co się ma.#przegryw #przemyslenia #tfwnogf #zalesie #samotnosc #tinder #wychodzimyzprzegrywu #feels

