Opublikowane
Niby beka z normików czy sebków z ich prymitywnego hedonistycznego życia - tanie żarcie, chlanie, imprezy, życie chwilą, ciągłą rozrywka ale czy nie mają w tym racji? Możesz brandzlować się z bycia świadomym Polakiem innym niż reszta bo jesz mniej smacznie, drożej ale zdrowo, nie zadajesz się z byle kim, oglądasz poważne rzeczy a nie głupoty, czytasz książki, nie pijesz, nie palisz, nie tracisz czasu na głupoty, wolisz iść do teatru w sylwestra niż na domówkę itd. ale to #cope. W życiu chodzi o to żeby maxxymalizować przyjemności bo życie jest krótkie. Mieć jakieś obowiązki, stabilne rzeczy ale całą resztę najlepiej inwestować w hedonizm, spontan, relacje, dobrą zabawę. Tymczasem sam kiedyś wpadłem w pułapkę myślenia jaki to ja nie jestem świadomy, ponad wszystkich bo przecież wszyscy to ciemna masa NPC prymitywne a ja wielki freethinker. Nie będę pił alkoholu jak rówieśnicy bo alkohol to rozrywka dla ubogich. Fast foody też dla przeciętnych ludzi. Jakieś imprezy to też nie dla mnie a ci ludzie pewnie źle skończą i znów będą jakieś pijackie historie. I co? Wszyscy mają jakieś wspomnienia, dobrze się bawili, poznali drugie połówki, mają masę historii i.. wcale źle nie skończyli. Źle skończyłem to ja bo nic nigdy nie widziałem, nigdy nikogo nie poznałem. Jeszcze żebym był szczęśliwy w tej swojej filozofii życia ale nie, żadnej przyjemności z jedzenia zdrowo, unikania głupot w internecie, poświęcania czasu tylko na pożyteczne rzeczy, niepicia alkoholu, itd. Skoro i tak każdy umrze to lepiej żeby te 3/4 życia stanowiły przyjemności i mieć wyrąbane na wszystko.#przegryw #przemyslenia #zycie #feels #filozofia #psychologia #blackpill #samotnosc #tfwnogf #hedonizm #egoizm #relacje #seks #depresja #suicidefuel

Dołączone mediagrafika

nJr6lXhbwVXRNVRe3qBjRj9rUCd
15731

Dyskusja

Rejestr odpowiedzi mirko.pro (2)
mirko_anonim
Opublikowane
Jeśli założymy, że po śmierci jest Bóg to- Całe nasze życie niezależnie jak przeżyliśmy, nie ma znaczenia. Bo w niebie jak Biblia mówi, panuje tam tylko szczęście - to przystań radości i spokoju ( zapewne coś jak ala adam i ewa przed zjedzeniem zakazanego owocu, nie są świadomi pewnych rzeczy )Więc o tym zapomnimy co robiliśmy, albo nie będzie to już miało znaczenia, skoro i tak będziesz szczęśliwy, więc bez znaczeniaJeśli Boga nie ma, a ty umierasz i jest pustka, nic- Też to co robiłeś całe życie nie ma znaczenia. Kiedy po śmierci nie ma niczego, zupełna pustka, zero świadomości, bo umarłeś to się tym nawet nie przejmujesz i niezależnie co robiłeś nie ma znaczenia, bo koniec zawsze jest ten sam, który na nic nie wpływa i nic nie zmienia, a ty tego nawet nie jesteś świadomy. To taki stan, zanim się urodziłeś. Po prostu nic.
Moderator Nighthuntero
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
Jako ktos co jest juz pod 40 powiem Ci tak: Poczekaj jeszcze chwile a zobaczysz.
W życiu chodzi o to żeby maxxymalizować przyjemności bo życie jest krótkie
Oczywiscie ze chodzi o to zeby zmaxxymalizowac przyjemnoscia ale Z GLOWA. Te wszystkie normiki i sebki co skakly po autach, lecialy 200km na autostradach, ruchaly sie bez zabezpieczenia, zyly chwila i latwa kasa....Teraz sa zniszczonych przez zycie, alkohol, alimenty ludzmi. Mozna na spokojnie i z przyjemnoscia jak zolw albo bedzic jak krolik i rozwalic sobie ryj. Wole dozyc 80 w zdrowiu i szczesciu niz zapijac smutki w wieku 40 lat bo moje zycie to placenie alimentow i pracowanie w januszexie.
Moderator Nighthuntero
Anonimowy użytkownik

Komentarze z Wykopu

Sprawdzamy liczbę komentarzy...

Zobacz wszystkie wpisy

Akcje

Otwórz wpis na wykop.pl
Klucz publiczny:

clmgoccg7039i0m3vzf2ewson

Dodane: 12 września 2023 - 20:56:43
Opublikowane

Autor był widzianyokoło 3 lata temu