Bądź mną
Lvl 30, 6/10, świadomy naukowych podstaw #redpill i #blackpill, ale wolny od zabierającego czas i zdrowie hejtu
Krok 1: bądź dawcą nasienia w kilku bankach #sperma, zostając anonimowym ojcem i spełniając "ewolucyjny obowiązek" bez ryzyk (#rozwod #alimenty #alienacjarodzicielska)
Krok 2: przechowuj imiennie próbki spermy w dwóch bankach, na wypadek, gdybyś chciał zostać ojcem za kilka(naście) lat (nasienie 30-latka może czekać dekady bez uszczerbku na jakości)
Krok 3: dokonaj #wazektomia i bierz ciepłe kąpiele, zapewniając sobie praktycznie stuprocentowo skuteczną #antykoncepcja
Krok 4: umawiaj się z możliwie atrakcyjnymi kobietami w przedziale wiekowym 27-36 z całego świata (nie ograniczając się do #p0lka), co do których możesz podejrzewać, że (najczęściej po latach imprezowania i gardzenia pożądnymi looksmatchami, a jakże) szukają stabilnego związku z perspektywą na #malzenstwo i założenie #rodzina; korzystaj z prezerwatyw (ochrona przeciwko STD). Prowadź politykę "don't ask, don't tell" w kontekście wazektomii + "przeciągania i wymijania" w kontekście #slub i #dzieci - w przypadku przyparcia do muru, zmień partnerkę na kolejnąCo myślicie o tym stylu życia? Gdyby kobiety nie dzieliły mężczyzn na kasty i nie traktowały ich przedmiotowo, wykazując się minimalną empatią, szczerością i odpowiedzialnością, miałbym pewnie wyrzuty sumienia. W obecnych okolicznościach to jedynie legalna (#prawo ?) samoobrona przed krzywdzącym traktowaniem. I nie, jakoś nie widzę tych rzesz porządnych kobiet "innych niż wszystkie", na których miałbym się mścić za krzywdy wyrządzone przez rzekomo niewielki procent. #pytanie #seks #zwiazki #tinder #badoo #uwodzenie #pua #relacje

