Mirko Anonim

#ojciec

Przeglądaj anonimowe wpisy lub otwórz ten tag na stronie wykop.pl
Dzisiaj miałem wspólne wyjście z synem. On dwa lata. Niestety poszliśmy do bawialni Fikolki w Posnani. Dziecko było zaczepiane i uderzane przez inne starsze dziecko. Zwróciłem uwagę jego matce która była z koleżanką na kawie. Dziecko oczywiście miało ja w dxxxxe. Oczywiście oburzona że ja zdenerwowany. Chwila spokoju aż tu nagle podlatuje znów ten smarkacz i pluje na syna. Tutaj już nie wytrzymałem i się wkurzyłem i poszedłem ja zjebac. Ta poleciała do synka mu tłumaczyć. Kolezaneczka zdziwiona że zwracam uwagę i generalnie to nie mam śpię spinac bo to dzieci. Wkoncu podeszla obsluga ale…
Bardzo kocham swojego ojca, ale nie mogę się z nim dogadać. Jestem lvl 25, ojciec 62. Zawsze był wspaniałym tatą. Miałem z jego strony mnóstwo wsparcia, ciepła, czułości. Miałem trudności z nauką (ADHD i nieco niższe IQ), to mnie wspierał, brał korepetytorów, nie złościł się, nie cisnął (nie miał chorych ambicji), po prostu pomagał. Zachęcał do książek, często rozmawiał. Codziennie niemal razem spacerowaliśmy, wyjeżdżaliśmy za granicę, uczył mnie jeździć autem i skuterem. Nawet, o czym dowiedziałem się parę lat później, krótko po 18 urodzinach zorganizował mi "koleżankę", bo byłem trochę…
Muszę to z siebie wyrzucić, mam ojca który się całe życie ślizgał i teraz ma bardzo dobrze na emeryturze. 72 lata, pije wódkę na potęgę, zdrowie jak koń. Przez tą jego wódkę kilka osób z rodziny obraził, większość już nie żyje-jak moja matka. Miała zawał w wieku 38 lat. Owszem, miała chore serce, jakąś wadę ale ja mówię cały czas, że pękło jej te serce w końcu. Wszystkie przykrości i bluźnierstwa w jej stronę zbierała w sobie, w środku. Nikomu się nie żaliła ze swojego nieudanego małżeństwa. Wszak, ja jestem wpadka, miało mnie nigdy nie być. Ja jako 12 letni smark, nie wiedziałem czemu mama…
Skończyły się święta. Spędziłem je z rodzicami jak co roku. W święta dostałem od Mikołaja kopertę z banknotem, perfumy (firmy krzak), ptasie mleczko i chipsy pod choinkę. Oni sobie prezentów nie robią. Z racji, że studiuję nie robię im prezentów jeszcze. Nie pracuję, a próby podjęcia pracy kończyły się fiaskiem. Rodzice w święta się kłócili, bo tata się dowiedział, że mama roztrwoniła odłożoną kasę, której nie miał nikt z nich brać. Miało to być na konkretny cel. Mama generalnie nie zna umiaru z zakupami spożywczymi, często kupuję za dużo czy dla siebie ubrania w za dużej ilości, a także…
clrz5nfzn00bi0mtprzqa2gpj
Nie mam więzi ze swoim ojcem żywym i bardzo mi jest z tego powodu źle. Jestem lvl32, ojciec lvl54. Pracuję w IT, od ciężkich studiów, które sam sobie finansowałem, po kolejne doświadczenia, pracę na najniższych, upokarzających stanowiskach juniorskich, kolejne dokształcanie się, podyplomówki, dzielenie biedapokoju z kolegą, a mieszkania z 5 kelnerami, kasjerami i magazynierami (tego typu towarzystwo). Dopiero od zeszłego roku pełnowartościowe stanowisko seniorskie i godziwe zarobki oraz możliwość dyktowania swoich warunków na rynku pracy. Jestem z siebie szalenie dumny, ale dla ojca -…
clm3rplim00hy0m3v8qrcdemr
#rodzice #rodzina #relacjemiedzyludzkie #ojciec #wykop30plus #wykopplus30clubDrogie Mirki, jaką ja mam przyjąć strategię w relacjach z ojcem. Ja, chłop ponad 30 lat. W dzieciństwie ojciec mnie w dużej mierze traktował jak podwładnego albo niewolnika. On ze mną nie rozmawiał i nie interesowało go moje zdanie. On tylko wydawał polecenia. Mówił mi co mam robić aż do 19. roku życia. I dalej próbuje. Bywał przy tym agresywny, nieprzewidywalny i miał często chamskie odzywki. O przeprosinach nie było mowy. Kazał mi np. iść do szkoły, do której nie chciałem iść. A ja się bałem mu sprzeciwić i…
cllqjwawh00y50megfy8em6c8
Zabieram się przygotowania mini poradnika na swoje potrzeby, jak wychować syna, aby nie był simpem, spermiarzem, białoryczem itp. Czyli jak budować swoją wartość w oparciu o samego siebie, a nie o ocenę innych, zwłaszcza kobiet. Trudne zadanie przede mną, nie chcę lać wody, tylko same praktyczne rady w punktach. Czy ktoś byłby zainteresowany tematem i współpracą?#wychowanie #rodzina #dzieci #ojciec #vejt
clkl5ceqm05dk37ed8cgkubqx
#ojciec #rodzicielstwo #dzieci #b0mbelki #zwiazki Za niedługo zostanę ojcem. Znaczy już teraz się nim czuję ale wciąż trwa ten easy-okres, gdy maleństwo jest w brzuchu u mamy i poza byciem coraz większym ciężarem fizycznie nie generuje żadnych problemów w życiu codziennym. Termin mamy za miesiąc. Generalnie decyzję o dziecku podejmowaliśmy przez ponad rok. Moja kobieta nieco szybciej do tego dorosła, ja potrzebowałem więcej czasu. Nie czułem nacisków, ona cierpliwie czekała, nie poruszała tematu sama z siebie, nie nękała po prostu któregoś dnia powiedziała mi, że czuje się gotowa na…