Straciłem 1500 PLN na głupiej pożyczce znajomemu którego znam od 5 latRaz pożyczyłem w październiku 800 bo pilnie potrzebował na jakieś części do auta i zarzekał się że odda po wypłacie. Później jeszcze doprosił 700 bo musi jeszcze oddać auto do mechanika i mieć na transport zastępczy Okej. Oddałem mu nie dużą, nie małą część oszczędności z umową na gębę że odzyskam je za maks 2 tygodnie Po 2 tygodniach nie dostałem nic a kontakt z nim był niemożliwy przez kilka dni bo nie odbierał i nawet nie wyświetlał ode mnie wiadomości. Później sam odpisał że ma jakieś opóźnienia z wypłatą i za kilka…