Rozwala mnie to twierdzenie, że niby mężczyźni na wsiach i w miastach powiatowych mają najgorzej, a w największych wojewódzkich nie sposób jest nie być w relacji i ogólnie jest dużo łatwiej.Jest wręcz na odwrót: im większe miasto, tym większa konkurencja i bardziej globalny rynek. 2-3 kobiety mogą się dzielić jednym mężczyzną, bo mają ogromny wybór i dodatkowo w miastach podejście każdego jest dużo bardziej liberalne i nie ma presji.W powiatowym mieście, lub na wsi nie ma natomiast konkurencji; kobiety nie są aż tak przesiąknięte hipergamią; jest na nie nałożona pewna presja, żeby znalazły porządnego męża i się nie puszczały. W małych miejscowościach relacje są bardziej stałe i liczą się nieco inne atrybuty, niż w zepsutych metropoliach.Mężczyźni w mniejszych miejscowościach mają łatwiej i nie uwierzę w to, że jest inaczej. Piszę to jako incel 23-24lvl mieszkający w Gdańsku, który nigdy nie peklował i, który ostatnio całował się 2 lata temu.#rozowepaski #niebieskiepaski #przegryw #incel #tinder #zwiazki #seks #przemyslenia #redpill

