Czy blackpillowcy którzy demonizują kobiety nie wyciągają wniosków na podstawie błędnych założeń? Kobiety niby takie imprezowiczki zmieniające partnerów jak wahnia ale 90% znajomych jest okopanych w #zwiazki od lat. To samo w pracy, otoczeniu, w rodzinie, u sąsiadów - każdy w związku od lat. Nawet na studiach, gdzie niby powinny szaleć to już 3/4 było zaklepane przez typów ze swojego liceum. Tak samo najfajniejsze kobiety jakie spotkałem to były dawno w związku. Z drugiej strony skąd #przegryw miałby o nich wiedzieć? Zostają więc typowe stereotypowe singielki, najgorszy sort i takie spotykamy. Ewentualnie atencyjne szony które przebijają się w internecie przez kontrowersyjne treści i stąd o nich wiemy. W każdym razie stosując zasade pareto wychodzi na to, że przekładacie zachowania 20% na pozostałe normalne 80%. Inaczej mówiąc, ktoś kto nie wychodzi z domu, nie ma kontaktu z kobietami dostaje tylko mały wycinek i to jeszcze ten najgorszy skoro się przebił do jego bańki. No i jakim cudem osoby które rzekomo nie mają żadnego doświadczenia z kobietami codziennie występują w roli ekspertów i jeszcze pouczają innych?#niebieskiepaski #rozowepaski #blackpill #redpill #hipergamia #tinder #samotnosc #tfwnogf #p0lka

