Kupiłem mieszkanie na kredyt (3 pokoje, ponad 63m2), wykończyłem je z dużą starannością "pod siebie". Standard raczej wyższy, tzn. wszystkie meble pod wymiar, fronty akrylowe, cienkie blaty, drzwi 2.5k sztuka, sprzęty i armatura też z tych lepszych. No ogólnie super jestem zadowolony, każdy mówi że pięknie wyszło.Okazało się jednak, że nie przyjdzie mi tam zamieszkać (z dziewczyną mieszkamy w innym miejscu). Nie chciałem by te moje mieszkanie stało puste, więc wynająłem je siostrze (1700 + czynsz + opłaty), wychodziło jej z wszystkim 2.5k / miesiąc. Miałem pewność, że mi nie poniszczy, w razie czego mogłem podjechać i coś tam jeszcze dokończyć.Siostra już mieszka z pół roku, ale wspólnie stwierdziliśmy, że dla niej te mieszkanie jest za duże, ja też dopłacam z 700 zł / msc do interesu, więc ona sobie poszuka coś tańszego. Ja za te moje dostałbym lekko 3300 + czynsz + opłaty (#poznan), myślę, że mogłoby to być nawet więcej, bo jak patrzę, to też są droższe, a gorsze mieszkania.Co byście zrobili na moim miejscu? Wynająć siostrze jeszcze taniej, czy może komuś z ulicy drożej, gdzie nie mam pewności, że mi nie poniszczy? Znowu też nie wiem, czy siostra czasem za rok się nie wyprowadzi. Ogólnie niefajna i stresująca sytuacja. Przez ostatnie 2 dni naoglądałem się filmików, jak to wynajmujący poniszczyli mieszkanie, komentarze gdzie ktoś wolał by jego mieszkanie stało puste, niż miałby ktoś z ulicy tam mieszkać i zwątpiłem w to wszystko.#corobic #waznepytanie #porada #mieszkanie #nieruchomosci #pytanie #rodzenstwo #rodzina #problem #kiciochpyta #finanse #budzet #budzetdomowy #mieszkaniedeweloperskie #kupnomieszkania #wynajem #kredythipoteczny #remont #inwestycje #ekonomia #pieniadze #mieszkania

