Opublikowane
Dlaczego na tagu #przegryw nikt nie wspomina o medycznej marihuanie?! Przecież to game changer dla kogoś kto faktycznie boryka się z problemami. Nie będę nikogo reklamował, bo nie o to mi chodzi ale to jest do ogarnięcia w każdym mieście (nawet online). Ja byłem osobiście na wizycie i miałem gadkę z lekarzem + dałem mu dokumenty z innych wizyt. U mnie w skrócie to: #depresja, #fobiaspoleczna zapijana alkoholem dla większej śmiałości, #nerwica, wiecznie zmęczenie, brak motywacji, apatia, kompleksy, samotność (brak znajomych) i inne. Robiłem sobie badania na krew (wszystko w normie) + wizyta u psychologa ("więcej sportu", "jedź na wakacje", "znajdź hobby" ale nie pomogło). Teraz robię sobie sobie sejse z waporyzatorem i jest git. Efekty takie jak po alkoholu ale nie do końca bo brak efektów ubocznych jak przy alko i nie czuje się "pijany" więc mogę normalnie funkcjonować. Ogólnie polecam dla ciężkich przypadków.tagi dla zasięgu #medycznamarihuana #thc #cbd #zdrowie #marihuana #lekarz #medycyna #alkoholizm #psychiatra #psychiatria #terapia

Dołączone mediagrafika

gd-zr-re-na-me
418

Dyskusja

Rejestr odpowiedzi mirko.pro (2)
mirko_anonim
Opublikowane
@rtone: widać, że nigdy nie miałeś problemów z natłokiem myśli, wiecznym zdenerwowaniem, lękami. @n_____S: moja przyczyna lęku i inne są jakby wrodzone. Na poziomie racjonalnym nie widzę żadnego powodu dla którego mógłbym odczuwać niepokój a jednak ciągle odczuwam. Nawet pracę mam totalnie niestresującą i żyje sobie jak piotruś pan a jednak coś mam w sobie takiego, że odkąd pamiętam jestem zalękniony, przygnębiony, stłamszony ale bez powodu
Moderator mkarweta
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
@Dietetyq: co to znaczy spore koszty? ja potrafię wydać w tygodniu spokojnie 100 zł na alkohol (5 piw kraftowych albo jakieś whisky) tylko dlatego, że po alkoholu funkcjonuje "normalnie". U mnie medyczna pomaga w przegrywie (słowo pomaga to klucz) i jeśli sam próbowałeś dobrej odmiany to może rozpoznasz mój efekt. Generalnie mam tak, że mój mózg po dobrej dawce thc nie przyjmuje negatywnych myśli, odpycha je jakby niechcąc zaburzać dobrego vibe. Uświadamiam sobie wtedy jak bardzo jestem zaprogramowany by non stop kotłować w sobie negatywne myśli. Po paleniu jestem "czysty", nie mam ochoty z nikim walczyć, akceptuje rzeczywistość jaka jest, jestem bardziej przyjazny i nie chce mieć żadnych wrogów. Totalnie przestaje myśleć o tym jak świat jest niesprawiedliwy, jak bardzo nie mam powodzenia u kobiet, jacy źli mogą być ludzie - wszystko zaczynam tolerować, doszukiwać się pozytywnych rzeczy, akceptować to.
Moderator mkarweta
Anonimowy użytkownik

Komentarze z Wykopu

Sprawdzamy liczbę komentarzy...

Zobacz wszystkie wpisy

Akcje

Otwórz wpis na wykop.pl
Klucz publiczny:

cluk8xitt00hx0mr0rh4pkb6u

Dodane: 3 kwietnia 2024 - 22:14:00
Opublikowane

Autor był widzianyponad 2 lata temu