Kurde faja mirki jak wy funkcjonujecie na co dzień bez alkoholu, z czego wy czerpiecie przyjemność życia? Literalnie tylko po alkoholu czuje się jakoś lepiej (chociaż nie zawsze). Cały tydzień wyczekuje tego weekendu żebym mógł się napić, chociaż czasami robię to w ciągu tygodnia. Nie jedno piwo, nie dwa a najlepiej kilka i to mocnych. Tylko wtedy świat jest jakiś bardziej kolorowy, gdy piszę z kimś to mam w końcu flow, z chęcią oglądam filmy czy słucham muzyki. Tylko wtedy jakoś to wszstko do mnie trafia i mam humorek. Wszystko jest ciekawe, interesujące a w mojej głowy snują się plany i marzenia. Piję zazwyczaj samotnie ale to wystarczy bym się świetnie bawił sam ze sobą - słuchawki na uszach czy jakaś seria na youtube i życie jest piękne, chwila trwa. Gdy nie piję czuję się fatalnie. Wszystko jest nijakie do bólu. Jestem obojętny i otępiały. Wypruty z emocji, nic mnie nie cieszy, ciągle zmęczony. Zupełnie jakby ktoś wyłączył mi jakiekolwiek pozytywne uczucia i chęć do życia. Wszystko jest takie bezbarwne i depresyjne.#przegryw #alkohol #alkoholizm #przemyslenia #feels #zycie #suicidefuel #samotnosc #depresja #piwo #blackpill #zdrowie

