Pokłóciłem się ze swoją koleżanką z pracy bo dowiedziała się że spotykam się z 19 latką a sam mam 35. Prawie się zagotowała aż zrobiła mi analizę psychologiczną mojej osoby, że jestem niedojrzały, głupi, zakompleksiony, łącznie z tym że pewnie mam małego penisa i przez to poszukałem sobie młodej siksy żeby nie miała porównania z innymi. Jak jej przytakiwałem to się jej styki poprzepalały. No trochę ma rację ale c--j z tym. Fakt że nie chcę być porównywany z 10 innymi exami ale co w tym dziwnego. Kindybała nie mam małego ale co któryś tam z kolei chłop pewnie ma większego więc jak się jakaś spotka z dziesięcioma to siłą statystyki pewnie trafi i na takiego co ma 20cm. Łatwiej zaimponować młodszej? No ok, ale co z tego? To jakiś konkurs że ma być jak najciężej bo inaczej się nie liczy?Z taką gówniarą nie porozmawiam o "życiu"? Czyli o czym? O kłopotach, problemach w pracy, chorobach? Obejdzie się. Miałbym na to wywalone ale najgorsze jest to że ona teraz rozpowiada w pracy o moich "podbojach" i już zauważyłem że niektórzy na mnie krzywo patrzą. W tym kraju widocznie nie wolno odbiegać od narzuconych standardów bo inaczej nie pasuje się do społeczeństwa. #zalesie #rozowepaski #logikarozowychpaskow #niebieskiepaski #zwiazki #tinder

