Czy ktoś mi wytłumaczy o co tu chodzi? W grudniu aplikowałem do jednej z firm. W połowie miesiąca miałem pierwszą rozmowę, kilka dni przed świętami drugą. Obie poszły bardzo dobrze ale zapowiedzieli że odezwą się dopiero w tygodniu po 12.01 przez sporo rozmów, święta i poprzedłużane urlopy. Spoko, i tak się cieszyłem że tak daleko zaszedłem bo kandydatów wg linkedin było ponad 100. Mija czas, ja z nadzieją czekam na jakiś telefon (mieli się odezwać niezależnie od decyzji) a dzisiaj doznaje szoku - ogłoszenie dodane ponownie, znowu ponad 100 aplikacji w jeden dzien.... Lekko się…

