Też macie straszne feelsy jak oglądacie nagrania sprzed 25-35 lat? Patrzę na te młode, szczupłe, naturalne dziewczyny i dziś bym śmiało stwierdził że mi się podobają ale potem dochodzi do mnie że ci wszyscy ludzie z tych nagrań są starzy, być może nawet część z nich nie żyje albo zdziadzieli i wyglądają jak nasi rodzice boomerzy. Z jednej strony czuję vibe tej młodości, życia tu i teraz jaki mają ludzie w takich nagraniach, a z drugiej przeraża mnie to że w tej samej sekundzie wyobrażam sobie ich starych i przytłacza mnie ta wizja upływającego czasu. Niby to były inne czasy jakieś lata 80…





