Nie rozumiem pewnej rzeczy w polskiej manosferze. W mainstreamie jest narzekanie na kobiety, że wolą mężczyzn z zagranicy - co jest zasadne, gdy jest to podyktowane zwykłą ojkofobią czy leczeniem swoich kompleksów (podobno ruska propaganda lubi nakręcać także wojne płci w socjalach) ale czemu w Polsce jest tak małe zainteresowanie kobietami z zagranicy? Na palcach jednej ręki mogę podać sytuację gdzie w Warszawie czy Wrocławiu widzę mieszane pary Polak+zagraniczna. Nie chodzi mi o "sprowadzanie" kobiet z Azji czy coś ale nawet nie znam wielu par Polak+Ukrainka. Polska w 2025 w większych miastach jest już multikulturowa, mamy masę turystów, studentów, trwa emigracja. Mamy stosunkowo tanie loty, Polacy lubią podróżować i to widać na liczbach. O tyle jest to zastanawiające bo nie trzeba jechać daleko na zachód żeby widzieć sporo mieszanych par i wystarczy np. do sąsiadów Czech zajrzeć a wcale nie są bogaci. #zwiazki #slub #tinder #niebieskiepaski #rozowepaski #mgtow #redpill #samotnosc #podrywajzwykopem #przegryw #blackpill

