Wkurza mnie to całe doradzanie brzydkim osobom (ale takim brzydkim, a nie przeciętnym, których uroda to kwestia gustu), żeby wzięli sobie pierwszego chętnego i nie wybrzydzali.Najdurniejsza rada - change my mind.Bo jak niby mam to zrobić, żeby czuć się z tym choć minimalnie dobrze? Jak jakiś mężczyzna w restauracji najpierw podbija do dwóch ładniejszych koleżanek, a jak już dostanie kosza, to z braku laku zagaduje do mnie? Albo jak chłopak najpierw mówi, że nie wymaga nic, "nawet ładna nie musi być", a potem "podrywa" akurat mnie? Naprawdę ktokolwiek chciałby doznać takiego upodlenia, żeby tylko być z kimkolwiek? Jestem kobietą i to, że jestem brzydka nie znaczy, że odbiegam od normy i że nie chciałabym poczuć się atrakcyjnie i być faktycznie pożądaną przez wybranka...Z takimi uzasadnionymi kompleksami jak u mnie, to nawet szczególnie potrzebowałabym szczerego uczucia, bo związek z kimś, kto cię wybrał z ostateczności jeszcze bardziej dojeżdża samoocenę i niszczy psychicznie i tylko szaleńcy bez godności się na to godzą. W takiej sytuacji LEPIEJ jest być samemu, a nie "przestać wybrzydzać" i "szukać na swoim poziomie", jak to niektórzy "inteligenci" doradzają.I nawet nie interesuje mnie to, że być może osobowościowo bym się z takim mężczyzną dogadała. Nie ma szczerego przyciągania = nie ma związku intymnego. I w dupie mam to, że tylko "biednych, fajnych" Mireczków "chętnych" na związek (z desperacji) jest samotnych przez takie podejście. Taki Mireczek wolałby bardziej atrakcyjną kobietę jak każdy inny. A takiemu, co mógłby być ze mną, bo nie ma z kim, podziękuję. Taką desperację łatwo zauważyć, rzuca się w oczy od razu. I jeszcze też w dupie mam, że powinnam się cieszyć, bo Mireczek zainteresowania nawet od Baby Jagi nie będzie miał. To wynika z tego, że kobiety są po prostu mnie zdesperowane (pewnie też dlatego, że mają łatwiejszy dostęp do przypadkowego seksu, ale w sumie nie znam się). Uwierzcie, "zainteresowanie" od mężczyzny jak z przykładów powyżej nie jest niczym przyjemnym, raczej tylko dobija.#zalesie #zwiazki #samotnosc #rozowepaski #niebieskiepaski

