Siemanko Mirasy and Mirabelki, potrzebuje helpunkutldr: chłop się zakochał i jest smutki i ma kilka pytan, dajcie plusa dla zasięgu i łez otarciaOtóż, pracuje zdalnie sobie m.in. z taka koleżanką sympatyczną X, ona zatrudniła się po mnie i jakoś tak przez pierwsze kilka msc nic do niej nie czułem, później a po rozstaniu (z ówczesną dziewczyną) jakby coraz więcej o niej myślałem. Na początku jej pracy sporo gadaliśmy bo się wdrażała itd, było mega miło, gadaliśmy o dupie marynie, czasami pojawiły się nawet komplementy z jej strony. A wiecie jak to u nas jest (mem piesek przy farelce). Pewnego dnia (czasami przyjeżdzamy do biura) postanowiłem ją zaprosić na spacer, powiedziała, że jest już umowiona, a następnego dnia, że jej sie nie chce bla bla, sytuacja się wydała mega klarowna, a mnie otoczył bezkres smutku XD no kilka już miałem takich sytuacji więc wydaje mi się, że jakoś się na to uodporniłem. Tak, wydaje mi się ;'| No i mam pytanie do was, czy mieliście kiedyś tak, że się w kimś mega zakochaliście, poznaliście kogoś innego i zapomnieliście o swoim excrush? Mam wrażenie, że te wszystkie 'miłości' będą mnie prześladować do końca życia. Wiem, że je idealizuje i tak na prawde nie są takie ekstra jak mi się wydaje. Boje się, że wejdę w związek z kobietą, która mnie pokocha a ja wciąż będe miał je z tyłu głowyCzy mieliście swoją crush w pracy i doszło do chodźby nawet 'zapytania się' o spacer, nic z tego nie wyszło i dalej mogliście pracować w tej firmie? W pracy mam słabe wyniki, nie mogę się zbytnio skupić, one na pewno w tym nie pomaga, czy zmiana mogłaby wyjść na plus? Czasami mam takie dziwne myśli, że może ona mnie nie odrzuciła, tylko sie zestresowała bla bla i może by coś chciała... po całym zajściu między nami jest spoko, jak jesteśmy w biurze (z 4 dni na msc xd) to spędzamy sporo czasu z sobą i gadamy, niestety poza biurem może z dwa razy na tydzień piszemy, albo dzwonimy w sprawach firmowych. Raz w wyniku dość niekontrolowanegio wybuchu śmiechu na mój żart prawie położyła na mnie rękę XD (japierdole jak to pisze to mam cringe, ale muszę to z siebie wyrzucić) Czy ona pragnie mojej uwagi, czy jest poprostu miła? Napiszcie mi powody żebym nie myślał pozytywnie Xd Czy wy, jako różowe, dałybyście zakochańcowi szanse, mimo, że dotychczas nic nie czujecie? Czy działa to podobnie jak u mnie, że, albo od razu jest ogień, albo wiem, że nic z tego nie będzie i nigdy sie nie przekonam? Czy zawsze jak ktoś wam się podoba to dajecie jasne znaki i się nie poddajecie? Czy ze stresu komuś odmówiłyście?Poza pracą sporo się spotykam z aplikacji, czasami trafiają się naprawde fajne dziewczyny, ale czuję, że nigdy nie poczuję czegoś takiego jak do mojej X. Po prostu jakby były z półki niżejCzy macie wrażenie, że jak ktoś się wam podoba, to mu się nie podobacie, a jak ty się komuś podobasz to ci się nie podoba?Sory za ten wysryw, ale potrzebuje świeżego spojrzenia na sprawę. #zwiazki #przegryw #logikarozowychpaskow #rozowepaski #logikaniebieskichpaskow #niebieskiepaski #tinder #randkujzwykopem #pracbaza #milosc

