Moze ktos zmagal sie z takim problemem, minowicie, od zawsze bylem gruby… 4 lata temu zaczalem liczyc kalorie, cos tam schudlem, troche przytylem, schudlem i znow przytylem. Koniec koncow, udalo mi sie zejsc do „chcianej” wagi, ale sylwetka byla srednia, przez glupie diety nabawilem sie zaburzen odzywiania i co probuje schudnac to po 3 dniach rzucam sie na jedzenie doslownie, wytrzymuje 3 dni, tego 3 dnia na wieczor zjem kolacje i czuje ze musze cos zjesc jeszcze. Dodam, ze nie sa to diety glodowkowe, +/- 2500kcal, duzo bialka, duzo objetosciowych posilkow itd. Mam ogromny problem z jedzeniem, mialem epizod chodzenia do psychodietetyka, ale w skrocie bral hajs, a wlasciwie nic sie nie zmienilo. Jestem juz zmeczony tym wszystkim… co do silki / cardio - nie mam z tym problemu, moge chodzic nawet codziennie, bardzo lubie aktywnosc, ale mam problem z jedzeniem. Jestem tez hipochondrykiem wiec w sytuacjach gdzie czuje sie zle, boli mnie glowa, mam czarny scenariusz i po prostu odechciewa mi sie trzymac diete bo po co skoro zaraz moge dostac diagnoze jakiejs ciezkiej choroby.. nie wiem od czego zaczac bo wlasciwie to jestem teraz na terapii, probuje przepracowac ten lek przed diagnoza jakiegos raka czy innego syfu, biore escitalopram 15mg.. i egzystuje.W skrocie, chce troche na lato ogarnac moja sylwetke, aktualnie ~180 / 90kg, ale co wracam do diety to szybko porzucam… jezeli ktos mial podobnie i udalo mu sie wyjsc z tych zaburzen to prosba o napisanie tipow, rad itp co wam najbardziej pomoglo #psychologia #psychika #zaburzenia #zaburzeniaodzywiania #hipochondria #redukcja #odchudzanie #mirkokoksy #zdrowie #lek

