Opublikowane

Jak radzić sobie z relacją z osobą z borderline w pracy?

Cześć,Od roku czuję pewną słabość do koleżanki z pracy. Nigdy nie okazywałem jej szczególnego zainteresowania – wręcz przeciwnie. Staram się myśleć racjonalnie, ale czasem miewam przebłyski wrażliwości.Przechodząc do sedna – od początku wydawała mi się nieco specyficzna. Skupiona głównie na sobie, w rozmowie często odnosi wszystko do własnej osoby, ale nie w sposób nachalny czy chełpliwy. Potrafi się krytykować, ale jeśli ktoś okaże jej zainteresowanie, otwiera się i chętnie mówi o sobie więcej. Wiem, że przeszła sporo trudnych chwil. Podejrzewałem u niej narcystyczne zaburzenie osobowości, ale ostatnio sama przyznała, że lekarz zdiagnozował u niej borderline. Wspomniała też, że po poprzednim rozstaniu miała epizody samookaleczeń.Z jednej strony wydaje mi się interesująca i potrzebująca wsparcia, a jako osoba wierząca mam w sobie dużo empatii. Problem w tym, że ona zupełnie jej nie okazuje – przez cały rok nie zadała mi ani jednego pytania o mnie, podobnie zresztą w stosunku do innych osób z biura. Kiedy rozmawiamy, zwykle sprowadza temat do siebie – w stylu: „A ja miałam tak...”, „Ja myślę, że...”, „Ja bym nie chciała...”. Mimo to da się z nią rozmawiać, a mam wrażenie, że gdzieś w głębi chciałaby otworzyć się na drugiego człowieka. Jest zazwyczaj wesoła, nadwrażliwa, ale przy tym bezkonfliktowa – nie ma napadów gniewu, nie robi żadnych „krzywych akcji”, jest dość inteligentna i budzi we mnie litość.Fizycznie również mnie pociąga – w rozmowach na temat seksu jest dość otwarta. Na pierwszy rzut oka wydaje się nieśmiałą, zagubioną „szarą myszką”, ale ma w sobie pewien pazur. Nie wiem, czy jej zachowanie wynika z nieśmiałości i w bliższej relacji wygląda to inaczej. Ostatnio zaczęła subtelnie zwracać moją uwagę – może ma to związek z tym, że mam perspektywy na dobre zarobki?Chciałbym poznać opinię – jak wygląda bliższa relacja z kimś o takim profilu? Czy są jakieś wskazówki, jak postępować z nią w pracy? A może lepiej, żebym dał sobie spokój i nie próbował jej pomagać, bo skończy się to dla mnie źle? Zastanawia mnie też, dlaczego jej poprzedni partner zostawił ją tuż przed ślubem...Wiem, że to, co piszę, brzmi nieco chaotycznie, ale przestałem myśleć racjonalnie i potrzebuję pobudki.#psychologia #borderline #logikarozowychpaskow #kobiety #redpill #przegryw #depresja #pracbaza
018

Dyskusja

Rejestr odpowiedzi mirko.pro (3)
mirko_anonim
Opublikowane
ambitny-anonim-47 pisze:
Hej,Ja jestem w związku z dziewczyną z borderline więc może trochę pomogę . Poczytaj sobie dokładnie w necie co to borderline .Ale każdy przypadek border jest inny. Może ta dziewczyna sama zmaga się z problemem , nie chodzi na terapię ,może ktoś ją kiedyś bardzo skrzywdził i dlatego jest jaka jest. Jak ci kolego na niej zależy a masz możliwość jej pomóc to działaj. Trudno wywnioskować czy interesuje się tobą ze wzgl. na zarobki czy bardziej dlatego że się jej podobasz i okazujesz wsparcie jak nikt inny .Weż pod uwagę że może nikt jej tak nie wspiera i może jest na tyle delikatna i nie nachalna że tez nie wie jakie ty masz zamiary dlatego się nie otwiera więcej. Nawet jak by nie chodziło tylko o związek ale to wartościowa i dobra dziewczyna i jeszcze biedna sama z chorobą to warto jej pomóc. Może się okaże że przepracuje traumę i będzie wspaniałą przyjaciólką a może zostanie twoją dziewczyną .Rób to co podpowiada ci serce. Narka i powiodzenia!
Moderator Nighthuntero
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
skuteczny-narrator-22 pisze:
Stara zasada "don't shit where you eat". Dlatego próbuj tylko jeśli jesteś gotowy na zmianę pracy.
Moderator RamtamtamSi
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
poważny-wędrowiec-24 pisze:
Sugeruję wytrzepać koninę.
Moderator RamtamtamSi
Anonimowy użytkownik

Komentarze z Wykopu

Sprawdzamy liczbę komentarzy...

Zobacz wszystkie wpisy

Akcje

Otwórz wpis na wykop.pl
Klucz publiczny:

u9nbgtxccgzbi0j09rs3q4f7

Dodane: 15 marca 2025 - 21:23:37
Opublikowane

Autor był widzianyponad rok temu