Jeśli ktoś myśli że #przegryw to wcale nie jest kwestia nastawienia albo nie da się wyjść z przegrywu to sobie obczajcie historię Davida Gogginsa. W skrócie: patola w domu, był bity, zmuszany do cięzkiej pracy jako dziecko. Poza tym jąkanie, niska samoocena, przewlekły stres i rasizm. Dodatkowo zaczął ważyć ponad 130kg i miał długi. Jego życie to pasmo negatywnych doświadczeń. Brzmi znajomo? Tylko zamiast użalać się to pewnego dnia wziął się za siebie żeby dostać się do Navy Seals. Generalnie zaczął budować swoje życie wokół dyscypliny i wytrwałości oraz brutalnie rozliczać samego siebie. Świadomie wybierał dyskomfort żeby zbudować psychę i mieć progres. Narzucał na siebie gigantyczny wysiłek i co? Gość przeszedł niesamowitą przemianę. Był wybitny w jednostce wojskowej, ukończył ultramaratony, zaczął pobijać rekordy. Gdyby miał takie nastawienie jak wy to by się dawno wyhuśtał a i tak macie x100 lepszą sytuację siedząc na garnuszku u mamusi w cieuplutkim domu. #wychodzimyzprzegrywu #depresja #motywacja #przegrywpo30tce #samotnosc #blackpill #feels

