Witam, od kilku dni nie daje mi spokoju jedna rzecz. Na wstępie zaznaczę, że mam znajomych i znajome, ale nigdy nie udało mi się nawiązać bliższej relacji z płcią piękną a mam już 26 lat. Nie mam szczęścia w miłości ( ͡° ͜ʖ ͡°) Więc w czym rzecz spytacie się mnie. Otóż w ostatni weekend jeden z moich bliskich znajomych w rozmowie w 4 oczy oznajmił mi, że ma w pracy fajną dziewczynę o imieniu dajmy na to Zuzia("miła, spokojna dziewczyna, nie jest jakaś tam wiesz, itp.") i zaproponował, że może mnie poznać z nią jeśli chcę. Ja podziękowałem i szybko odmówiłem bez większej konwersacji. Następnie podchodzi do mnie bliska znajoma(która pracuje z moim znajomym) i również proponuje mi, że pozna mnie z Zuzią, dziewczyną o której mówił mi znajomy. Ja po raz kolejny odmówiłem.Rzecz w tym, że kojarzę tę dziewczynę z którą chcieli mnie poznać i znałem jej nazwisko. Normalna dziewczyna. Na fb nie mogłem jej znaleźć. Dopiero po zdjęciu wśród znajomych mojego znajomego na fb udało mi się ustalić, że ta dziewczyna ma męża od kilku lat i używa jego nazwiska. Pamiętam, że znajomy i znajoma czasami o niej rozmawiali podczas spotkań i zazwyczaj używali jej panieńskiego nazwiska. A ja nigdy nie mówiłem, że kojarzę tę dziewczynę.Nie wiem kurde o co tu chodzi, bo jestem w 99,99% przekonany, że to o nią chodziło. Imię i miejscowość w której mieszka zgadzają się. Ilość pracowników to góra 10 osób w dziale.I teraz powiedzcie o co tu kurka wodna może chodzić? Chcieli mnie ośmieszyć czy oni myślą, że ja jestem gejem? W mojej głowie zrobił się mały kwas, bo myślałem, że to są ludzie, którzy trzymają się z dala od takich intryg. A może po raz kolejny zawiodłem się na ludziach?Pozdrawiam!#zwiazki #logikaniebieskichpaskow #logikarozowychpaskow #zwiazki #niebieskiepaski #rozowepaski #zalesie

