Opublikowane
Czemu tak jest, że każda ambitniejsza praca tj. biurowa bo mam wykształcenie FiR mnie denerwuje, stresuje, dostaje przez to odpałów, a praca na magazynie, w kołchozie na linii albo w maku która jest 2x gorzej płatna i w gorszych warunkach (zarówno fizycznych jak zimno, gorąca, nocki, dźwiganie, jak i psychicznych - patusy, wywyższający się szef pomiatający wszystkimi) są dla mnie bardziej akceptowalne niż praca biurowa? I myślę, że i 5x wyższa wypłata by tego nie zmieniała#zalesie #praca #pracbaza #korpo #kolchoz #januszex #psychologia
316

Dyskusja

Rejestr odpowiedzi mirko.pro (6)
mirko_anonim
Opublikowane
@xentropia: Bardzo ciekawa propozycja. Nigdy nawet tego nie rozważałem ale może to jest to.Odnajdę się w nowej rzeczywistości jako osoba przed 40tką? Bez znajomych i kontaktów?Najchętniej bym chciał pracę taką prostą jak magazyn, jakaś linia, ale też wchodzi w grę sprzątanie i tak dalej. Coś najlepiej gdzie nie będzie kontaktu z klientem. I nie trzeba robić uprawnień i uczyć się czegoś manualnie tj. nie widzę się jako monter czy spawacz - trzeba myśleć.Mam doświadczenie w takich pracach właśnie jak magazyn, sprzątanie biur i obiektów użytku publicznego, trochę w gastro no i w januszexach.Znam dość dobrze angielski.Do kraju wracać nie muszę, jak się utrzymam tam to chętnie zostanę na stałe. Jedynie chciałbym własny kwadrat, nawet mały i w miarę warunki, a nie jakieś pokoje robotnicze z robalami i januszami za ścianą.W jaki kraj celować i jak szukać tej pracy? Słyszałem, że są jakieś agencje pracy które wszystko ogarniają. Brać pod uwagę czy unikać? Kasę jakąś na start też będę miał.
Moderator Nighthuntero
Autor anonima
mirko_anonim
Odrzucone
Treść odpowiedzi nie jest dostępna.
Moderator razzor91
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
@szynszyla2018: No ja jak rozmawiam z innymi to każdy ma tak jak Ty. Ja chyba lubię mieć bat nad głową albo samo myślenie mnie boli.
Moderator razzor91
Autor anonima
mirko_anonim
Opublikowane
@matt-pitt: W sumie to tak, chyba masz rację. Wole bezmyślnie i mechanicznie coś robić, wtedy moja głowa pracuje gdzieś w chmurach, a mi czas leci szybko. Lubię robić jeden konkretny zakres obowiązków, a nie codziennie do tego jeszcze jakieś wyjątki, a to komuś pomagać, a to czyjąś pracę bo jest na urlopie i tak dalej. A najlepsze jak o coś dopytuje to "nie wiem, zrób jak uważasz". Tak potrafią mówić mi kierownicy...@Asterling: Ja nie muszę nikomu tego argumentować. Wywalone mam na na jakieś dziewczyny co mnie nazywały gówniarzem bez ambicji czy matkę. Ale ja czuje sam po sobie, że robię sobie tym krzywdę. Że mógłbym być gdzieś indziej, a jednak wybieram śmietnik. Bo jest łatwiej. Ja sam się wstydzę jak to teraz piszę, takie dziwne uczucie. I wiem, że jak inna osoba to widzi u mnie to też reaguje jakby miała do czynienia z kimś przygłupim lub jakimś trolle. Sporo osób mi nawet nie wierzyło, że zwalniam się z korpo i idę rozwozić jedzenie. Do czasu jak sam im jedzenia nie przywiozłem. Te spojrzenia... i nigdy więcej z tego lokalu nie zamówili... A rodzice mi nie wierzą.@xentropia: Problem w tym, że mam prawie 40 lat i żadnych konkretnych zainteresowań. Nie czuje niczego co mógłbym robić. Mi pasuje prosta mechaniczna praca. Takie magazyny, produkcje, i tak dalej. Spawanie to nie dla mnie bo nie umiej śrubokręta w ręku trzymać. A na studia poszedłem też z braku laku. Po prostu uczyłem się dobrze i trzeba było coś robić dalej. A same studia też olewałem ale wystarczyło zarwać jedna noc i nadrabiałem pół roku olewki i zaliczałem egzamin.@ShiroUmizake: Ale właśnie, czy tak by powiedzieli? Każdy mi mówi, że w korpo/biurze to spokój cisza, komputerek, a zawody fizyczne to różne warunki, praca fizyczna, wyzysk u janusza i tak dalej. I na tych magazynach i w innych rpacach to są dwie grupy ludzi i ja. Pierwsza to osoby młode, które zaczynają karierę, często studenci. I jak najszybciej chcą uciekać. A druga grupa to osoby bez ambicji, często alkoholicy, alimenciarze i wyglądający na lekko upośledzonych. Robią od lat to samo i zero chęci na zmianę. Wieczne się mylą, śmierdzą. Jeszcze parę lat temu robiłem w jednej firmie gdzie pracowali tacy 50+ i robili za jakieś 10zł na godzinę i byli zadowoleni. Na czarno. I szef przymykał oko, że wypili sobie piwko przed pracą. Dowozili ich z wiosek do pracy i byli w 7 niebie.@mirko_anonim: Tak , tak to wygląda. U proste rzecz, zrobione i koniec. A tam się ciągnie smród za tobą.
Moderator razzor91
Autor anonima
mirko_anonim
Opublikowane
A to nie jest przez to że w tych prostych pracach masz proste polecenia i pod koniec albo jest coś zrobione albo nie jest, a w tych twoich korpo jest zawsze coś nie zrobione a to to a to sramto? a to mogło by być inaczej itp...?
Moderator razzor91
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
@Asterling: Problemem jest rezygnowanie z lepszej pensji na poczet gówno pracy w której de facto czuje się lepiej. Jak matce powiedziałem, że rzuciłem prace w korpo za prawie 5cyfrową wypłatę miesięczną pensję i poszedłem do maka za najniższą to nie wierzyła mi, że to zrobiłem i powiedziała, że tylko debil by tak zrobił. Podobnie zareagowała była jak rzuciłem pracę w korpo. I znajomi też traktują mnie jak wesołego głupka.@Alfiarz: to jak są ubrani nie ma znaczenia. Taka praca jest prosta, powtarzalna i czas szybko leci. W korpo zawsze trafiają się jakieś wyjątki, coś inaczej, coś z innego działu, a każdy błąd to zjebka. Nie wiem. Mimo, że w korpo mogłem się obijać pijąc kawę ze 2h to na takim magazynie mimo, że mi mierzą czas przerwy i poganiają to jakoś dużo bardziej czuje komfort psychiczny.@xentropia: No ale jaka praca fizyczna po FiR? To sama praca biurowa, przy finansach. Mam jeszcze podyplomówkę Zarządzanie w sporcie.
Moderator razzor91
Autor anonima

Komentarze z Wykopu

Sprawdzamy liczbę komentarzy...

Akcje

Otwórz wpis na wykop.pl
Klucz publiczny:

clyuk5ask009hr5p5c1p3ym9c

Dodane: 20 lipca 2024 - 22:04:30
Opublikowane

Autor był widzianyokoło 2 lata temu
Zobacz wszystkie wpisy