Nawet mnie nie rozśmieszajcie że praca jako lekarz jest lepsza niż programisty.Na rezydenturze robisz pańszczyznę a potem ustawić się jako specjalista w dobrym szpitalu to też trzeba mieć fart. Nie wspomnę że teraz dostać się na fajną rezydenturę to dramat bo LEK z bazy i jakieś bieda publikacje dołożyli.Dojechać do szpitala, przebrać się, rano nie ma czasu zjeść bo już albo izba albo pielęgniarka coś chce albo kij wie co, plus jeszcze typowe korpo gdzie jesteś na dole drabiny bo ordynator dyrekcja kadry najważniejsze.A programista? Cyk pyk praca zdalna. Dobry pieniądz, spanie w własnym łóżku a nie w dziurawej dyżurce rodem z PRL. Jest czas na randkową nie, na wyjście z kumplami, a po dyżurze to mam ochotę się czasami ciąć. Człowiek by chciał przerwę by może odpocząć i być lepiej przygotowanym na kolejnych pacjentów ale trzeba dojeżdżać 40km bo nigdzie indziej nie było miejsca rezydenckiego. A idźcie w pierony z takim zawodem. Ból krzyża siedząc przed kompem jest taki że już trzeba sobie samemu wystawić skierowanie na tomografię i rezonans.Znajomy programista to weekendami puka laski wożąc je w BMW na leasing a ja muszę na dyżur jechać by się utrzymać. O tym że nie mam baby już nie wspomnę bo nawet czasu nie mam by się umówić. Drugi znajomy programista na działalność wziął sobie zrobił domową siłownię i wliczył w koszta.A lekarz niech hehe zapieprza na dwa etaty i jeszcze słyszy jaki ma super zawód. Zawód to ja mam w swoich oczach patrząc w lustro jak zmęczony jestem.Może mnie przygarnie jakiś POZ żeby popracować tam że dwa dni w tygodniu to chociaż wyspie się w pozostałe 5 dni.Ech, no to widzicie jaki super jest zawód lekarza. Jak kumpel co robi w IT się z czymś spóźni to góra 20 minut klikania i dwa telefony i już ogarnia co zrobił źle. Ja wczoraj jak pomyliłem dawkowanie Amiodaronu to chłopina mi o mało w NZK nie wszedł, taka super robota za psie pieniądze i brak czasu na założenie rodziny.#lekarski #it #programista15k #programista30k #zarobki #zwiazki #przegryw #korpo #lekarz #depresja

