Jak sobie radzić z lękiem antycypacyjnym (typu performance anxiety) i ergofobią?Zawsze, kiedy mam przed sobą jakieś zadania do wykonania, zaległą korespondencję, ciążące na mnie zobowiązania, o których zbyt wiele nie myślę czy nawet coś prozaicznego do zrobienia (np. zakupy/miły wyjazd), czuję się niekomfortowo. Mogę się częściej relaksować, brać suplementy, stosować jakieś techniki psychologiczne czy nawet doskonale wiedzieć, że to nie ma sensu, a ciało i tak robi swoje (napięcie, bezsenność, niepokój, złe samopoczucie). Nie wiem, jak wyciszyć organizm i włączyć tryb cieszenia się "tu i teraz", kiedy faktycznie muszę stale coś monitorować (praca, finanse, członkowie rodziny, plany, zdrowie).W zasadzie jedyne momenty, w których czuję się komfortowo to takie, w których właśnie zrealizowałem dużo kroków/duże zadanie na dziś i mam przestrzeń do tymczasowego nicnierobienia i nietrzymania ręki na pulsie. Kiedy byłem młodszy, potrafiłem żyć w takim trybie (lub przełączać się na niego w trakcie weekendów czy wakacji), ale straciłem tę umiejętność.Co robić, jak żyć? #pytanie #nerwica #depresja #psychiatria #psychologia #psychoterapia #terapia #praca

