Jak wy dajecie rady bez kobiety? U mnie już frustracja bije w zenit. Jeszcze dawałem radę jak miałem te 2X lat ale ile można cope'ować? Zwłaszcza, że z wiekiem jednak traci się znajomych (o ile jakiś miałeś) no i każdy idzie w życie rodzinne a przynajmniej jest zajęty układaniem życia z partnerem/ką. Można sobie jeździć po świecie, cisnąć na siłowni, siedzieć w domu i "zajmować się sobą" ale to nie zastąpi relacji, to nie zastąpi kobiety, to nie zastąpi uczucia - podstawowe potrzeby ludzkiej. Teraz grudzień i widzę zakochane parki na ulicach, nawet sweterki ubierają podobne ale na wykopie cope że niby związki to same problemy i koszmar. Szkoda tylko, że nie widać to po chłopach którzy idą za rękę ze swoimi laskami wpatrzeni jak w obrazek. Nawet jak się kłócą czasem to co z tego? Chwilowo jest gorzej a potem masz wszystkie inne zalety związku. U singla samotnika jest 24h gorszy stan - to kto ma lepiej?Wiecie nikt nie twierdzi, że związki są idealne lub żeby brać byle kogo (słynne "lepiej być samemu niż mieć kiepski związek hehe") ale nie da się długoterminowo żyć samemu. Posiadanie kobiety i to takiej która ci się podoba i odwzajemnia uczucie to duży boost do życia.#samotnosc #depresja #feels #przegryw #zwiazki #relacje #blackpill #przegrywpo30tce #tinder

