Tak się zastanawiam, gdzie w ogóle dziś można poznawać kobiety. No bo tak:1. W pracy nie można, bo ona przychodzi tam pracować2. Na siłowni/basenie/szkole tańca nie można, bo ona tam przyszła ćwiczyć, a nie być podrywana3. W klubie nie można, bo ona przyszła przecież potańczyć a nie być zaczepiana przez obcych typów4. Na ulicy nie można, bo to jest creepy ( ͡° ͜ʖ ͡°)Co pozostaje? #tinder #badoo na których nie poderwę dziewczyn które mnie interesują (koło 25 lat), za to trzeba wydać na fotografa żeby potem tańcować przed średnią loszką bez zainteresowań i konkurować z 100 innymi gośćmi którzy do niej piszą? #szybkierandki? Organizowane u mnie około raz na dwa miesiące a wszystkie miejscówki oczywiście wykupione - pomijając już chłopów, jaka kobieta planuje takie coś na DWA MIESIĄCE do przodu? Przecież normalna, atrakcyjna dziewczyna to ma kilka propozycji DZIENNE, ona przez 2 miesiące to będzie mogła z 5 związków obskoczyć ( ͡° ͜ʖ ͡°) Ja po 30, raczej nie mam dużego doświadczenia, ale jakieś tam kontakty z kobietami miałem, przed pandemią, bo oczywiście ona wszystko spieprzyła i poszło parę lat do przodu a w domu pusto.Generalnie zarabiam powyżej średniej krajowej, miasto wojewódzkie, mam stabilną pracę, własne mieszkanie BEZ KREDYTU (kupione w większości za swoje), zero długów. Według #redpill powinienem mieć jakiś wybór ale widocznie albo prze #asperger ich nie dostrzegam albo po prostu z jakiegoś powodu ich nie mam.Tak dodatkowo to odpycha mnie płacenie za randki, jakieś proszenie, płaszczenie się. No chyba 30-latkowi to nie przystoi, nie wyobrażam sobie żeby poważny człowiek w moim wieku był odrzucany przez młodą dziołchę. Nie mogę sobie tego wyobrazić. Plus oczywiście zawsze ktoś powie, ze miał to samo, tylko że za darmo albo i lepiej i będzie się czuł lepszy - i wtedy np. nie dostanę lepszej pracy czy coś.#pua #podrywajzwykopem #logikaniebieskichpaskow #logikarozowychpaskow #zwiazki

