Jestem uzależniony od porno ale tak srogo od zawsze. Mózg już fizycznie boli na co dzień. Musiałem ostatnio być ponad tydzień w szpitalu na jakąś tam inną rzecz i to nie jest tak że tej potrzeby na porno nie czułem - to było tak JAKBY KTOŚ WYŁĄCZYŁ MI JEBANY PRZYCISK na nią. No nic nawet chęci nie było, w ogóle, zero. Null. Tak samo mam jak jadę na wakacje z kimś gdzieś i mieszkam, w sensie mam wokół jakichś ludzi. Nie czuję samotności.No wkurwie się. Rozumiecie. Przez całe moje życie, próbuje wszystkiego żeby nie mieć kontaktu z porno. A tu, żadnym wydatkiem - się to bezproblemowo i bezwysiłkowo udaje.O co może chodzić?No powiecie mi że jak ktoś jest alkoholikiem albo palaczem albo ćpunem od opiatów czy hazardu całe życie - to w jakiś sposób też coś takiego może u niego występować?#pytanie #samotnosc #porno #pornografia #uzaleznienie #psychologia #psychiatria #rozwojosobisty #przegryw #nofap

