Jestem zdziwiony, że tak wielu niebieskich nie wierzy w miłość i postrzega relacje damsko-męskie dosyć zerojedynkowo i bardziej jako transakcje bez uczuć, tzn. mężczyzna oczekuje fizyczności, kobieta zasobów i w sumie tyle a reszta to bajki czy filmy romantyczne. Kurczę, to nawet ja jako chłop nie wpasowuje się w taki pogląd, bo nie oczekuje od kobiety żeby mi dawała czy coś tylko szukam kogoś ogarniętego z kim można iść przez życie, jest ogarnięty i rozumiem się na poziomie emocjonalnym. Analogicznie znam kobiety ze swojego otoczenia (oczywiście zajęte) ale takie które określiłbym jako partnerki idealne i pewnie wielu złapałoby się za głowę, że w związku kobieta może ci bezinteresownie zrobić kolacje czy pograć z tobą w gry. Nie oznacza to, że nie ma ludzi złych, podstępnych, hedonistycznych, egoistycznych czy bez uczuć. Ale to że nie ma miłości a świat jest czarno-biały to jednak bardzo duże uproszczenie.To tak apropo komentarza dot. miłości:
Miłość nie istnieje. To jedynie literacka iluzja dla frajerów. Istnieje coś takiego jak układ damsko męski w którym facet jest > dostarczycielem zasobów których potrzebuje pasożyt zwany kobietą do egzystencji. Wtedy taki pasożyt zaburza funkcje mózgu u faceta > do pozyskania tychże zasobów w zamian za dostęp do swojej macicy i rozmnażanie.#milosc #zwiazki #relacje #niebieskiepaski #rozowepaski #przegryw #blackpill #slub #tinder #samotnosc

